126p

Napisał : jacek65 | śr., 10/01/2008 - 04:48

Nikt, ale to po prostu nikt, nie wyzwala we mnie takiej agresji jak redaktor Terlikowski. Zwykle rzadko polemizuję w przeglądach blogów, po prostu streszczam, ale przy nim nie mogę się powstrzymać.

No bo jak można walnąć, że konkubenci maltretują dzieci, czego dowodem są statystyki?! Znaczy jakby zakazało się ludziom życia bez ślubu, nikt by nie bił dzieci?! Cholera, a statystyk, o których on mówi, to ja nie widziałam w życiu, on też ich pewnie nie oglądał. Na dodatek badania dowodzą, że bez ślubu teraz żyją głównie ludzie młodzi, wykształceni, z dużych miast.

No żesz kurcze... Ja nie lubię katolickich rodzin z matką kuchtą i typowym ojcem głową rodziny, ale ich nie oczerniam! I w przeciwieństwie do Terlikowskiego nie uważam, by bicie dzieci było sprawą światopoglądu. To jest po prostu złe, nie ma znaczenia, czy robi to jakiś konkubent z marginesu czy szanowany tatuś i mężuś, który nie ścierpiał, że dzieciak nie przyniósł do domu kolejnej piątki.

Aha, tekst, tekst... Tu jest:

Napisał : ultim4tr | sob., 09/06/2008 - 22:12

: jest mi smutno i źle,
moje serce do mniego rwie,
siedzę tutaj i płakać mi sie chce...
bo on teraz nie przytula mnie:(

wszystko runeło jak domek z kart!
któtre zostały rozwiane na wietrze...
i odleciały daleko...
może się jeszcze kiedyś odnajdą?
w naszych marzeniach...

dlaczego tak jest?
że gdy ci smutno i źle przyjaciele podejda i pocieszą cię?
bo życie jak medal...
dwie storny ma!
ale gdy ujżysz tą dobrą...
to szczęście ci da!

skończyło się razem z latem
zamiast morza mam cisze
zamiast piasku szarą podłogę
i szukam na niej odcisku stopy
to była tylko przygoda.
dla ciebie...
pewnie tak miało być...
ale mi szkoda...

Napisał : ilovedurexxx | wt., 08/19/2008 - 23:21

Ale się wkurwiłem!
Czy ja do chuja jasnego mieszkam w Warszawie?
Z tego co mi wiadomo: NIE!
To raczej nie jest normalne, żeby w markecie w ZWYKŁĄ SOBOTĘ stać w kolejce 40 minut!
Wszyscy narzekają, jacy to oni nie są biedni, jak im to sie ciężko nie żyje, jak mało oni mają pieniędzy...
TO CO DO KURWY NĘDZY ROBIĄ TE MILIONY Z POZAPYCHANYMI KOSZYKAMI NA ZAKUPY?!

Napisał : jacek65 | pt., 08/15/2008 - 16:12

Kompletnie wyprana z myślenia o czymkolwiek i bez chęci jakiegokolwiek działania.. a tu trzeba tyle spraw załatwić... czy ma ktoś jakiś pomysł, jak w końcu mieć jakąś przejrzystość w głowie? Bo nic już nie widzę przez to coś co jak sen osnuwa moje myśli...

I chyba czuję się znowu jakoś nieszczęśliwie, samotnie, szaro, nudno, niepotrzebnie... Szlag niech trafi wahania nastroju.. Boże, za co?.. za to jedno głupie jabłko? eeehhh....

Crazy, jeśli czegoś byś potrzebowała - pisz, postaram się pomóc. Ja tylko sobie nie radzę. Innym zazwyczaj potrafię jakoś życie ułatwić.

Napisał : xxxziemeqxxx | pt., 08/15/2008 - 08:35

Luśka jest wściekła jak osa, bo miała jechać nad jezioro z Sebastianem, a ten ją wykiwał.
Więc jadę z nią! Hurra!
Wyszeprałam z szafy strój dwuczęściowy w paski, jeansowe szorty, top wiązany na szyi i japonki.
Już jestem ubrana i wysmarowana olejkiem - czekam na Luśkę, która od 5 minut nie może się zdecydować - szorty czy miniówka.
O. Krzyczy, że się zdecydowała na miniówkę.
No to heja nad wodę!

Napisał : tomciech | pt., 07/25/2008 - 02:14

...zaczęło się tak niewinnie...
...pewnego wieczoru przyszedł z kumplem do baru gdzie pracowałam...nie moglismy oderwać od siebie oczu...miał w sobie coś niezwykłego i niepowtarzalnego...coś co przyciągało do jego osoby...
...wieczorem po powrocie do domu dostałam wiadomość...jeszcze raz chciałbym ujrzeć Twoją twarz...to był własnie on...nie spodziewałam się...raz,że się dobrze nie znalaliśmy, dwa skąd miał moj numer?...jednak nad tym się nie zastanawiałam bo samo to ,że napisał wprawiło mnie w optymistyczny nastrój...po ostatnich przejściach ciężkiej depresji to było światełko w tunelu...on był dla mnie tym światełkiem...tego dnia wszystko się zaczeło...dużo pisaliśmy do siebie wiedziałam ,że jest z kimś więc starałamsię nie wtrącać mimo ,że jego osobowość mnie zafascynowała od samego poczatku...jednak nie były to tylko zwykłe smsy ,które wysyła się do kolegi z zapytaniem co u niego itd to stopniowo przeradzało się w coś silniejszego jednak tylko duchem...

Napisał : sanockiegzekutor4 | czw., 07/17/2008 - 04:51

Uwielbiam wypady na piwko z Kasią Zawsze mamy jakieś tematy do obgadania i nigdy nie jest nudno!
Świetna dziewczyna xD od dzisiaj ma u mnie jeszcze jeden dodatkowy plus bo kupiła mój telefon.. teraz szukam jakiegoś modelu dla siebie.. te które mi się podobają są za drogie Sam już nie wiem czy wziąć aparat na 2 karty SIM czy może z trochę lepszym aparatem (stać mnie jedynie na 3.2 megapiksele) ech.. a może Wy macie jakieś propozycje? Jaki telefon Wam się podoba? Jaki macie?

I jeszcze coś co znalazłem o sobie jako o numerologicznej TRÓJCE..

TRÓJKI - kochają życie i wszędzie wnoszą radość. Żadna inna wibracja nie daje tyle sympatii, światła i czaru. Dobre, łagodne i wielkoduszne Trójki to osoby energiczne, entuzjastyczne i pełne życia. Potrafią umilać życie innym ludziom. Są utalentowane i wszechstronne. Ich umysł jest bystry i lotny. Sympatyczne i urocze. Mają ogromną łatwość wysławiania się i komunikowania. Bez trudu nawiązują kontakty z wszystkimi. To osoby w czepku urodzone.

Ich kosmicznym zobowiązaniem jest pokazanie innym, że optymizmem i pozytywną filozofia można przezwyciężyć wszelkie przeszkody oraz próby dnia codziennego, że szczęście, wiara i wyobraźnia pomagają nam porozumiewać się z innymi. Łączą nas z ludźmi i otwierają przed nami wszystkie drzwi.
Natomiast ich osobistym wyzwaniem jest nauka koncentracji i skupienia oraz przezwyciężenie powierzchowności i rozbiegania ich czarującej, ale czasami niedojrzałej osobowości.

CECHY POZYTYWNE
charyzma, obrotność; artystyczny i twórczy talent; elokwencja, łatwość w kontaktach z innymi ludźmi, lubi być centrum zainteresowania; wielkoduszność, idealizm, optymizm, wesołość, serdeczność, pozytywne myślenie, zapał do działań, natchnienie, łagodność uczuć, błyskotliwa i promienna osobowość;

CECHY NEGATYWNE
lekkomyślność, próżność, niedojrzałość, niestałość, powierzchowność, brak wytrwałości, nieodpowiedzialność, unika zobowiązań, ucieka od rzeczywistości i kłopotów; nadmierna podatność na wpływy innych; ekstrawagancja, zadufanie, skłonność do mitomanii;

Nie wiem czy to prawda..? Pomyślę!
Dobranoc

Napisał : eeeeeeeep | czw., 07/03/2008 - 13:58

Chciał mnie zatrzymać.

'Mówiłam Ci, że jestem nieśmiała'
'Hahaha, jasne. Dlatego tak mało mówisz do mnie?'
'No bo ja tak mam tylko przy Tobie... bo, bo... bo Ty dziwny jesteś'
'hehehe '
'No co! [jeb w ramie] No tak jest! Bo ja przy Tobie się tak nie wstydziłam tylko... Wiesz, ja jestem grzeczna i nieśmiała, tymbardziej jeśli chodzi o chłopaków. Jesteś jedynym chłopakiem z którym całowałam się, a z którym nie chodziłam... co dla niektórych pewnie wydaje się niemożliwe'
Jegooo uśmiech. Pękał z dumy! Dawno nie widziałam takiego uśmiechu Jego. Rozpierała Go męska duma. Podobało mi się to.

Siedzieliśmy i On mnie obejmował.
'Mmmmmmmm....'
'Co?'
'Czuję Twój zapach'

Kocham <33

Napisał : jacek65 | śr., 07/02/2008 - 00:34

helołłłłłłłłłłłłłłłłłłłł
właśnie słoneczko zaświeciło, wreszcie
i jest tak ładnie...
K. nawet był u mnie, więc trochę odpoczęłam od nauki, poza tym zaraz ma do nas przyjść znajoma rodziców z Kanady, nie widzieli się kupee czasu i pewnie będą gadać i gadać,a jak ja mam się dalej uczyć? hmm...
a wiecie nad czym się zastawiam czemu te streszczenia są takie długie... może mi ktoś powiedzieć? Po przeczytaniue dwóch mam już dość
a dziś jeszcze 3 musze przeczytać
uhh...
no i wykrakałam, właśnie przyszła ta koleżanka, ale ma fajny amerykański akcent

dobra już nie przynudzam, buizaczki

*

*

Napisał : sanockiegzekutor4 | pt., 06/06/2008 - 19:00

Brak natchnienia daje się we znaki, nie mam pojęcia, czym jest spowodowany... W ogóle jestem ostatnio jakby otępiała, dlatego postanowiłam zamieścić tu coś starszego.

Jestem złem 07.05.08
Jestem złem
Szatanem
Królem Ciemności
Panem Rozpaczy
Wszechmocnym Cieniem
Wszystko ogarnę
Ogromnym Cierpieniem
Wszystkim zawładnę
Nic się nie uchroni
Nic się nie schowa
Położę kres
Światłu, miłości
Dobroci, życzliwości
Zniszczę świat taki, jaki znasz
Zniszczę wszystko
Jestem Złem

Beze mnie 16.04.08
Zabijcie mnie
Dajcie żyć innym
Beze mnie będzie łatwiej
Żyć innym ludziom
Beze mnie będzie lżej
Światu, w którym żyję
Beze mnie będzie lepiej
W domu, w mieście, wszędzie
Wszystko się wali
Wszystko się sypie
Wszystko przeze mnie
Zabijcie mnie
Zło skończy się wraz z mym życiem
Beze mnie
Świat podniesie się z ruiny.

Napisał : stevemakena | wt., 06/03/2008 - 09:18

sluchaj co mi sie dzis stalo
wstaje do roboty, wkurwiony, bo pada. no nic, trzeba 10h przebolec. wstalem, ubralem sie. jak codzien. pojechalem. no i siedze w robocie, ja caly mokry, bo pada... do przerwy jakos poszlo. dziwnie szybko. potem robie dalej. patrze na zegarek, jest! zostalo 2h..
no i.. ?
i kurwa 6:00 zaczal budzik dzwonic
heh.. no to tak jakby zrobiles dwie dniowki dzis
no, tylko kto mi zaplaci za ta pierwsza?

Podoba się? Oceń wpis na

Starsze wpisy - kliknij tutaj ->

Napisał : ilovedurexxx | sob., 05/31/2008 - 09:58

Wczoraj.. no wczoraj.. no.

Poszłam z K. do pubu, wypiłyśmy sobie po piwie… zadzwoniłyśmy do kumpli.. od słowa do słowa i byłyśmy ugadane żeby iść z nimi palić trawkę. (?) ja.. palić trawkę.. (!)
No.. podjechali po nas samochodem pod pub.. i jechaliśmy gdzieś na jakieś zadupia to kupić.. cały czas się tylko zastanawiałam „ej kurwa co ty robisz…” w sumie tak do końca nie wierzyłam ze ja jednak zapale.. stanęło na tym ze zatrzymaliśmy się w ustronnym miejscu, rozsiadaliśmy się na ławkach i jaraliśmy te bake. Poszło parę lufek na nas pięciu.. i mi nic nie jest.. zaczęło mnie to wkurwiac trochę bo ostatni raz jak to paliłam miałam 15 lat… i tez mi po tym nie było nic… ok.. powiedziałam ze mają się z tym zielskiem pierdolic i ze ostatni raz mnie na cpanie wyciągnęli..
Wsiedliśmy do samochodu.. tak do samochodu.. kierowca tez palił z nami.
Jak nigdy u niego nie zapinam pasów w samochodzie tak teraz żałowałam ze z tyłu nie ma poduszek powietrznych..
Jechał w sumie przepisowo.. nie wiem co on miał w głowie w tym momencie.. ale tak na serio zaczęłam się martwic w momencie jak wjechaliśmy pod prąd w jedną kierunkową i to jeszcze pod most… Ja chyba wszystkie litanie zmówiłam żeby tylko tam nic nie jechało.
Zatrzymaliśmy się gdzieś na parkingu, wiadomo.. towarzystwo ucha-chane.. było wesoło.
Fajnie się bawiliśmy w sumie.. w momencie jak zaczęliśmy tańczyć w samochodzie to ludzie którzy byli na chodniku i się na nas patrzeli to mieli niezłe kino.

Napisał : zdzisiu1800 | pt., 05/30/2008 - 10:49

Mój autoportrecik.
Rysowałam dla Pawła..aby miał do Włoch..^^
Nos ciut za długi..
A to obok niego, to cień..był na zdjęciu więc i jego nie ominęłam, choć może i powinnam
Jak się podoba?
Trochę się spieszyłam z rysowaniem jego..

Mam wrażenie, że jak się nie staram..ładniej mi wychodzi..
Właśnie w tym przypadku mało się starałam ;x
Chciałam, aby po prostu coś miał ode mnie

Zresztą..ciekawe gdzie jest on teraz Pawle? ^^

P.S.
Rysowane ołówkiem HB...dlatego tak dość słabo i widać wiele kresek..Przynajmniej nie rozmazywane ^^
Wiem..dziwnie lewe oko (z naszej perspektywy) zakończone ;/

Napisał : xxxziemeqxxx | czw., 05/29/2008 - 07:47

Dzieńdobry wszystkim, mama obudziła mnie dzisiej o 8.30 (!!!) bo zaraz jedziemy do babci na rosół, ale zanim wyjdę nie mogę oczywiście zapomnieć o Was i o Dodzie - po obiedzie jedziemy wszyscy do Arkadji żeby kupywać prezenty więc jest jakaś szansa że ją spotkam. Ubrałam się ślicznie i trochę pomalowałam i wzięłam dobry aparat fotograficzny od brata i jak tylko jaspotkam to na pewno wyślę Wam jakieś fotki. To byłby dla mnie najpiękniejszy prezent od Mikołaja! Doda, jeśli to czytasz i mnie ludzisz przyjedź proszę o 15tej do Empiku - będę tam czekać koło gazet. Buziaczki!
No dobra pewno tu nawet nie wchodzisz, trudno;( Jakiś taki mam dzień markotny ale co zrobić. Żeby sobie poprawić humor obejrzałam z samego rana to:

Zdjęcia na kibelku najlepsze - masz poczucie humoru DOda, hihihi...
Papa, napisze jak wrócę!

Napisał : hakerzyfotek | wt., 05/20/2008 - 11:51

ale kupiłam dziś zajebiste baleriny w krate
plany na ostatnią sobote karnawału? raczej żadne, no może pojde popykać w bilarda ale nie wiem, nie mam z lekka ochoty, jeszcze zobacze....
aha i mam jeszcze jeden dylemat--->Włochy czy Francja na wakacje? jak Wy uważacie? piszcie... ;P

Napisał : xxxziemeqxxx | nie., 05/18/2008 - 04:56

i jak ja mam zaregować na to, że mój były chłopak z którym nie widziałam się od sierpnia i nie rozmawiałam od pazdziernika puszcza mi sygnały?

wysłał mi esemesa:
'just checkin in everythin good wiv u? call me if u can'

hahaha. over my dead body!

boże, on jest taki seksowny...
to ewidentnie mój ulubiony były facet!

Napisał : ilovedurexxx | sob., 05/10/2008 - 20:54

Witajcie po raz ostatni do środy ... Zaraz tak po 10:00 Jadę do kuzynki A dzis RÓWNIEŻ NA KONIA ale u niej..... Hahaha zwała będzie, jak na ląże mnie weźmie buhahahaha x) Chyba bym się nieopanowała ;P A to więc GOOD BAY!!! Wracam w srodę. Przypominam, iż własnie do Srody, dodawać możecie foty koni. Pozdrawiam ;*

Napisał : zdzisiu1800 | śr., 05/07/2008 - 11:14

Aż siee zdziwiłam... Michał mnie teraz jak gdzyby nigdy nic na piwo zaprasza... Juz sama nie wiem co sie teraz dzieje na tym swiecie... Teraz sie tylko zastanawiam, czy oni cos moze planuja... moze chca sie zemscic czy cos takiego... ja pierdole... nie wiem teraz co robic... nawet jak bym poszla to nie sama... taa.. Łukasz nie wychodzi, Daga tez nie, Ziom nie wiem, Kamila chyba tak ale tez nie wiem... poczekamy zobaczymy...

Napisał : ooodowny24ooo | nie., 04/27/2008 - 05:42

dzieki bardzo wam wszystkim za wsparcie jest mi juz nzacznie lepiej dzieki kilku waznym dla mnie osobom. chwile zalamania ma kazdy.... przeszlo mi juz to tak samo szybko jak przyszlo...

bylem dzisiaj na miescie z kolega boon rozdawal cv do pracy a ja mu towarzyszylem. i nawet nie wiecie kogo spotkalismy po drodze...
znacie kabaret ANI MRU-MRU... widzialem MARCINA WÓJCIKA. mialem wziasc autograf ale nie zdazylem.

Napisał : ilovedurexxx | nie., 04/20/2008 - 06:13

Ashley Michelle Tisdale- urodziła się 2 lipca 1985 roku w Deal w stanie New Jersey. Amerykańska aktorka, piosenkarka i modelka. Grała w różnych filmach i serialach. Gdy była mała zaśpiewała w Białym domu. Gra Sharpay Evans w High School Musical. Nagrała płytę Headstrong (lista piosenek znajduje się po prawej stronie).