Dziki bez przy drodze rośnie
opowiada bajki sośnie
o biedronce co mieszkała
w wielkim dębie
u świerszcza Michała.
Biedroneczka małą była
gdy ją mama opuściła
i tułała się po łąkach
zanim Michał jej nie spotkał.
Choć urodą nie grzeszyła
serce świerszcza wnet podbiła.
Teraz się nie rozstawają
i przygody wspólne maja.
Razu pewnego na jesieni
biedroneczke ktoś odmienił
uśmiech jej na buźce zgasił
oczka smutkiem łez napełnił.
I zmarniała biedroneczka
naszego Michała iskiereczka.
Cicho teraz w łużku leży
ukochany puls jej mierzy
miętę parzy i rumianek
tak im mija cały ranek.
Pierze,sprząta i gotuje
biedroneczki swej pilnuje
na doktora ciągle czeka
co ma przybyć dziś z daleka.
Bardzo sie biedronka boi
lecz poddaje MIchała woli
gdy ją w swych ramionach trzyma
gdy na nią patrzy smutnymi oczyma.
Doktor w białym swym fartuszku
przysiadł na biedronki łóżku
pooglądał i posłuchał
zajżał w gardło i do ucha
okulary na nos włożył
i do czoła dłoń przyłożył.
Rzecze...
owadziki me kochane
dajcie zaraz duży dzbanek
ja lekarstwo przygotuje
i biedronkę uratuje
Michał trzyma dzban bezradnie
gdzie co troche łza mu wpadnie
lekarstwa dajac łyżeczke
trzymając w ramionach biedroneczke.
Kocem szczelnie ją otulił
rączki jej w swych rękach tulił
po główce czasem pogładził
i tak zasnoł nasz owadzik.
Rano oczom swym nie wierzy
zdrowa biedronka w łóżku już nie leży
to miłość świerszcza ją uzdrowiła
i na nogi postawiła.
Wogole jakas jestem rozjebana nie wiem czy to kurwa wiosenne przesilenie czy chuj wie co.Spac mi sie chce non stop! Standardowo chodzilam spac kolo 2 w nocy a teraz czizas krajst juz mi sie po 22 oczka zamykaja.Choc fakt faktem gnilam do 11 w loku a teraz wstaje o 7 ;p Ciekawe ile ja jeszcze wytrzymam w tej pracy!
Jest tak kurewsko nudna,ze masakra tylko cyferki i cyferki i cyferki ...
Wolalabym malowac tecze na scianach ;p tylko czy za te tecze placa ?
Wogole cos mi ostatnio teczowo odjebalo;p
Zastanawiam sie czy nie powinnam sobie zaczac cwiczyc.Tzn takie lekkie cwiczenia jak np dwadziescia brzuszkow dziennie czy kilkanascie przysiadow.Bo wiecznie jak sie zaczyna ,,cwiczyc zeby miec piekna sylwetke to od razu przechodzi sie do niewiadomo jakich cwiczen po ktorych w ciagu dwoch tygodni czlowiek by wygladal cudownie i w ogole super,ale po pierwszym dniu ma juz dosc.
A to nie wszystko z moich relacji z matką.. są dużo poważniejsze sprawy... Np powiedziałam jej,że potrzebuję korepetycji z angola i chciałam iść do jakiejś babeczki żeby mi pomogła przy pisaniu pracy na ustną. nie powiedziałam,że ma mi dać na to kasę czy coś,a ona na mnie nakrzyczała, wyzwała od ułomów i powiedziała,że mam sama dać radę. A na korki z polaka daje mi ciocia... nigdy nei proszę ją o pieniądze na jakieś przyjemności typu kino, nowy ciusz itp, a ona tak często podkreśla,że wyciągam od niej kasę.. w wakaje pracowałam, ksiązki i zeszyty do szkoły kupiłam sama..
heh...
haha dopiero teraz zjadłam nudle echhh ten makaron
chciałam tez zauważyć, że teraz rzadziej będę pisać, bo wracam do domu, w którym nie mam kompa tylko dla siebie na cały dzień. no ale w końcu zobaczę moje malutkie [no dobra, już na pewno wyrosły ] koteczki i pieska:) jak ja je kocham:) ech:)
na razie spadam:)
Ślicznie,ślicznie dziekuję za uroczy obraz w zamian...wiersz..i foto...jesli pozwolisz....
Wnętrze duszy
Popatrz w me oczy...
Co widzisz?
Jak płyną po niebie chmury...
Popatrz na moje ciało...
Co widzisz?
Ciepły kolor natury...
Popatrz na moje dłonie
co widzisz teraz?...odpowiedz...
Widzę jak wiele dźwigasz
marzeń ukrytych w sobie
******
Popatrz na moje serce
I powiedz jaki ma kolor?
Czerwień purpurę widzę
I łzę ukrytą-słoną...
Popatrz na moją duszę
czy widzisz magiczną mgłę?
Widzę jak cię unosi
na skrzydłach miłości mej...
Napisany 2006.09.03
Chomik przenosi swoje zapasy do wyznaczonego przez siebie miejsca
- może to być jego gniazdo lub jakiś kat klatki.
Pomimo chomikowania dziennejedzenie należy podawać w specjalnie
do tego celu przygotowanych karmnikach np. do miski.
Musi być ona stabilna, aby chomik jej nie przewrócił,
a tworzywo twarde i odporne
na chomicze zęby... W każdym sklepie zoologicznym powinny być plastikowe
lub ceramiczne miski
***************************
Oprócz normalnych suchych karm musimy podawać chomikom warzywa, owoce,
które zawierają witaminy. Chomiki są w znacznej mierze wszystkożerne,
dlatego w ich diecie powinno się znaleźć mięso (lecz je rzadko podajemy),
ziarno, pieczywo, kasze, owoce i warzywa. Chomikom nie zaszkodzą,
wręcz przeciwnie,wzbogacą menu także gałązki drzew i liście
niektórych krzewów,które posiadają cenne właściwości.
ok...
przyznaję się...
przed chwilą usunęłam nieprzjemny komentarz od anonimowego gościa..., wyśmiewał się z mojego wpisu na temat choroby, to było troszkę wstdliwe, może nie powinnam była o tym wspominać... Jego słowa były przykre, poczułam złość na brak zrozumienia z jego strony, bo co on może wiedzieć na ten temat... Teraz tak sobie myślę, że przecież piszemy tutaj na forum publicznym i powinniśmy się liczyć także z takimi właśnie negatywnymi odzewami innych... zwyczajna hipokryzja, najwidoczniej zależy nam jedynie na popieraniu naszych stanowisk, wspieraniu, współczuciu itd. Muszę to przemyśleć...
nie mam juz sily na to wsytsko z dnia na dzien coraz bardziej sie doluje , coraz wiecej rzeczy mnie dobija , praca ( a raczej jej brak ) , znajomi (znowu ich brak, aalbo raczej to jacy ludzie potrafia byc zawistni i falszywi nawet tzw przyjaciele), nuda ( tule wakacji zmarnotrawilam siedzacw domu ze szkoda slow), moje zrzedzenie i narzekanie ( bo wiem ze ostatnio jest to coraz czescie ) ... nie umiem juz sobie z tmy poradzic , tak jak bym wpadla juz w bledna kolo i nie umiala z niego wyjsc i czym wiecej o tmy mysle tmy jest gorzej,a mysle duzo...
chcialbym tak jak kiedys ( na sylwestra) umiec postanowic sobie cos i z dnia na dzien sie do tego dostopsowac, chcilam wtedy zapomniec o wielu rzeczach i o osobach i udalo mis ie to automatycznie na drugi dzien mialam jzu to wsyztsko gdzies, chcilabym umec tak zorbic znowu, obudzic sie jutro i to co minelo zostawic za soba , isc dalej nie patrzac wstecz i umiec cieszyc sie tmy co mam teraz , cieszyc sie wakacjami , odpoczynkiem , tym ze mam kogos kogo kocham (jak jeszcze nigdy w zyciu nikogo) i kto mnie kocha... mysle ze to juz jest wystraczajacy powod zeby to zmienic...poki co - przepraszam Kochanie, Kocham Cie
a teraz ide spac z nadzieja na lepsze jutro , ze obudze sie i zostawie to wsytzsko za soba, bede patrzec tlyko do przodu z pelnym optymizmem bez zalamywanai sie byle czym, znowu bede umiala cieszyc sie zyciem, bo po to w koncu ono jets nam dane...
--------------------------------------------------
Carpe Diem !
--------------------------------------------------
No tak, ja z Jonaszem czuję się najswobodniej... Lubię jego słodko - gorzki humor, lubię smak jego słów. Co nie znaczy, że Agnieszki nie cenię i nie lubię! Wręcz przeciwnie...
Kochać za młodu się nie chciało,
gdy się kochało, to nie dość,
cóż winne zbyt leniwe ciało,
cóż winien niełaskawy los? ...
Nie dosyć człowiek był szalony,
nie dosyć śmiały, nie dość zły,
niegotów polec za androny,
niegotów błądzić pośród mgły.
Wypić za młodu się nie chciało,
a gdy się piło, to nie dość,
cóż winne nazbyt trzeźwe ciało,
cóż winien zbyt łaskawy los.
Nie dosyć człowiek był zalany,
nie dosyć śmiały, nie dość zły,
niegotów skonać za banały,
niegotów brodzić pośród mgły.
Dziś by się piło i kochało,
gdzieś by się gnało pośród mgły,
gdyby choć echo zawołało,
gdyby zapukał ktoś do drzwi,
dziś by się śniło i cierpiało,
dziś by się gnało pośród mgły,
gdyby choć echo zawołało,
o gdyby, gdyby, gdyby, gdy! ...
Spróbuję do tego nie dopuścić.
Bellatrix Lestrange
Bellatrix Lestrange z domu Black – postać fikcyjna, jedna z bohaterek cyklu powieści o Harrym Potterze. Jej imię znaczy amazonka lub kobieta-wojownik. Bellatrix to również gwiazda z gwiazdozbioru Oriona, jedna z jaśniejszych w tej konstelacji, otoczona mgławicą dyfuzyjną. Córka Cygnusa Blacka i Druelli Black (z domu Rosier). Siostra Andromedy Tonks i Narcyzy Malfoy. Żona Rodolphusa Lestrange.
Wikipedia
Helena Bonham Carter – Bellatrix Lestrange
Helena Bonham Carter pochodzi z jednej z najbardziej szanowanych rodzin arystokratycznych w Anglii. Jest prawnuczką lorda Herberta Henry'ego Asquitha byłego premiera Anglii i wnuczką lady Violet Bonham Carter - mówczyni, członkini Izby Lordów a także krewną reżysera i scenarzysty Anthony'ego Asquitha.
Wybrana filmografia
* Lady Jane (1986)
* Pokój z widokiem (A Room with a View, 1986, na podstawie powieści E. M. Forstera)
* Hamlet (1990, adaptacja dramatu Williama Shakespeare'a)
* Tam, gdzie nie chadzają anioły (Where Angels Fear to Tread, 1991, na podstawie powieści E. M. Forstera)
* Powrót do Howards End (Howards End, 1992, na podstawie powieści E. M. Forstera)
* Jej wysokość Afrodyta (Mighty Aphrodite)
* Miłość i śmierć w Wenecji (The Wings of the Dove, 1997; za rolę w tym filmie nominowana była do Oscara)
* Trzymaj aspidistrę w locie (Keep the Aspidistra Flying, 1997, na podstawie powieści George'a Orwella)
* Podziemny krąg (Fight Club, 1999)
* Planeta małp (Planet of the Apes, 2001)
* Duża ryba (Big Fish, 2003)
* Charlie i fabryka czekolady (Charlie and the Chocolate Factory, 2005)
* Harry Potter i Zakon Feniksa (Harry Potter and the Order of the Phoenix, 2007)
* Sweeney Todd (jako Mrs. Lovett)
Wikipedia
Pozdrowionka!!!
ale kupiłam dziś zajebiste baleriny w krate
plany na ostatnią sobote karnawału? raczej żadne, no może pojde popykać w bilarda ale nie wiem, nie mam z lekka ochoty, jeszcze zobacze....
aha i mam jeszcze jeden dylemat--->Włochy czy Francja na wakacje? jak Wy uważacie? piszcie... ;P
Wysycha koryto rzeki
wysychają łzy
jesteśmy tak dalecy
samotnie każde tkwi.
Nocny wiatr kołysze liście
smutek towarzyszy mi
a kiedyś w twych ramionach
kołysałam dni.
Spóźniony świerszcz za oknem
w ciemności cyka dziś
poszukam wiec w pamięci
muzyki naszych chwil.
I już serce mocniej bije
uśmiech budzi się
ze źródła wspomnień piję
radością upajając się.
Ręka w rękę włożona
na spacerze lipcowym
magia chwili uwieczniona
w fotografiach kolorowych....
Zapach róż
z zapachem twoim się miesza
usta ust dotykają
uczucie w sercu mieszka.
Ciało do ciała przylgnęło
jakby jednym było
wszystko w koło zniknęło
zmysły prowadziła miłość...
Noc powoli mija
świerszcz już dawno śpi
odliczam niecierpliwe godziny
do naszych nowych chwil....
Z radością powitam poranek
pod jednym kocem schowany
dotyk dłoni chłodnej
na śniadanie darowany.
Uśmiech co będzie deserem
po obiedzie nie jedzonym
a czułości na kolacje
głodnym zmysłom podrzucone.
Czekam wspólnych chwil
co zbyt szybko nam przeminą
i nowych obrazów
by samotną wypełnić godzinę...
Impreza ekstra. Wyciągnałem Jurka do zupełnie nowego klubu, gdzie zbiera się sama elita, czyli lokalni biznesmeni i ich piękne kochanki. Do tej pory nie mogę uwierzyć w to, że nas tam w ogóle wpuścili. Na początku było jakoś dretwo, Jurek nie mógł się odnaleźć w kilmacie. Najlepsze było później. Przy barze stanęły 2 dziewczyny, były po prostu zniewalające. Nie wiem dlaczego, może przez tą sytuację z Iwoną, nagle poczułem przypływ odwagi. Postawiłem im drinki (ałć, droogo) i zaczęliśmy gadkę. Jureczek z początku stremowany, rozkręcił się z czasem i nawet wziął jedną z nich na parkiet. Kurcze dziewczyny były po prostu miodzio. Nie dość, że ładne, to jeszcze inteligentne i przebojowe. Spędziliśmy razem pół imprezy, potem one poszły do innego klubu. Mi szczególnie spodobała się Olga - wysoka długowłosa brunetka - i nawet udało mi się wziąźć jej numer telefonu. Siedzę teraz z komórką i zastanawiam się :zadzwonic, nie zadzwonić. Z Iwonką było jakoś inaczej, może dlatego, że po imprezie wylądowaliśmy w łóżku hehe. Do odwaznych świat należy, w końcu dała mi swój numer i to nawet chętnie, więc nie ma się co czaić. Jurkowi ta druga na przykład nie dała (numeru ).
Sumienie się też dzisiaj odezwało... była dyskusja i wyglądała mniej więcej tak (parafrazując Wiśniewskiego Samotność w Sieci ):
- Linka, pilnuj tego Serducha, bo Ci się zagalopowało..
- No i co z tego?
- A no nic, ale jak Ci serce ucieknie może się to dla Ciebie źle skończyć, Lineczko..
- hmm..
- Nie hmm, nie hmm, zastanów się, co robisz!
- Jak to co robię? Nic nie robię z przyczyn obiektywnych! A od Serducha się odczep, wiesz, że ono nikogo nie słucha.
Tu Serce uznało za stosowne się odezwać.
- Nikt nie słucha MNIE a ja zawsze mówię na czym mi zależy i co sprawia, że zaczynam w końcu bić szybszym rytmem..
- Serce Serce... nic rozsądku nie masz.. - Sumienie z politowaniem pokręciło głową
- Nie muszę. To zadanie Rozumu. Ja tylko czuję.- broniło się Serce
- A dlaczego w ogóle zaczęliśmy tą dyskusję? - nie wytrzymałam i zapytałam
- Jak to dlaczego? - chórem Serce i Sumienie wyraziły zdziwienie - Bo zaczynasz myśleć o Nim i to w sposób jaki wyklucza platoniczną znajomość. Poza tym muszę Ci powiedzieć żebyś pomyślała o tym, że on ma żonę i fajnego syna w dość skomplikowanym wieku.. chcesz to popsuć? - Sumienie musiało mi powiedzieć co o tym myśli.
- Nie chcę. Ale...
- Ale ogromnie Ci się podoba, przyznaj się - Serce uśmiechnęło się do mnie porozumiewawczo.
- Serducho, ty tu nie mieszaj z tymi uśmiechami, pomyśleć trzeba.
- Ja nie myślę, przypominam Ci, ja czuję. A przy nim czuje się docenione i w końcu otulone ciepłem i zainteresowaniem, co u mnie słychać... Kocham te smsy poranne z Aniołkiem w treści..
- Fakt.. tu nie można nic powiedzieć - Sumienie powoli zaczęło kapitulować
- I sam mówił, że nie układa się mu tak jak powinno.. więc nie występuję w roli kusicielki i paskudnego babsztyla rozbijającego rodzinę- wtrąciłam szybciutko
- Linka... Serducho to ja rozumiem, ono tak ma że nic nie myśli, ale ty? noo.. nie spodziewałem się po tobie. - Sumienie było zdegustowane
- ? - zatkało mnie
- A co on powiedział czy zrobił takiego, żebyś w ogóle mogła tak myśleć? Myśleć o takich sprawach?
- Sumienie, nie znasz kobiet? One zawsze lubią planować, myśleć co będzie dalej niż jutro. Z ewolucji nam zostało. Faceci ubijali mamuta a my dzieliłyśmy na porcje i tak planowałyśmy, żeby na zaś zostało. Poza tym można wyczuć jego chęć bycia blisko, gdzieś między słowami albo wręcz precyzyjnie wyrażone chciałbym Cię przytulić.. i to takie przyjemne i tak bardzo mi sie podoba..
- Otóż to!- ucieszyło się Serce - a do tego jego ciepły głos, słowa i ten uśmiech w niebieskich oczkach..
- Linka.. nie mam do Ciebie siły. Ale nie martw się, spotkacie się i wam przejdzie. A Ty Serducho zawsze głupie byłoś, więc Ci wybaczam. Idę sobie, bo z wami nie można racjonalnie. Pogadam z Rozumem, może mnie posłucha. - Sumienie musiało mieć ostatnie słowo. Po czym okręciło sie na pięcie i sobie poszło. I dobrze.
My z Serduchem wzruszyliśmy ramionami i też poszliśmy. Po herbatę. Właśnie zdążyła wystygnąć.
wiem może za dużo pomyj wylałem na ta izis czy jak to sie pisze, ale miałem wczoraj słabszy dzień, w środę padał śnieg i myślałem że w czwartek założę rakiety śnieżne żeby wylansować nowy trend, ale do rana wszystko się roztopiło i rozjuszyło mnie to strasznie, cały dzień spędziłem w domu, nie wiedziałem co dodać do czarnego tiszerciku na ramionka i tak cały dzień przeleżałem, jeśli ktoś mnie widział na mieście oficjalnie informuje to nie byłem Ja po francusku Moi
Niedługo przesiądziemy się na konie. W dzisiejszym (środowym) FT seria artykułów o tym, w czyich rękach spoczywa los ceny ropy (i przy okazji amerykańskiego dolara) i jak destrukcyjne są to osobowości - wytopią z krajów bogatej triady cały tłuszczyk, w który obrośliśmy. W obliczu tego jestem zrezygnowany, wraca konieczność zbrojnych krucjat na Bliski Wschód (z kanisterkiem).
Otwieram poradnik z nocnika torrentowego frika
Dziś opiszę co znaczy skrót DVDRip
z ang. Digital Versatile Disc Ripping - oznacza nic innego, co materiał skopiowany z nośnika DVD. Mteriał, pochodzący z takiego źródła, np film, odznacza się najwyższą jakością obrazu i dzwięku (pod warunkiem, że ripowaniem zajmie się ktoś doświadczony - release idealny nie dostanie Nuka). Jeśli to możliwe, filmy DVDRip wypuszczane są przed oficjalną datą wprowadzenia do sprzedaży.
TROSZKĘ HUMORKU Z KONIKAMI:
Na początek śmieszne rasy koni:
Koń ze spryskiwaczem - KOŃewka
Koń z trawą w gębie - KOŃczyna
Bardzo szybki koń - KOŃdycja
Koń - zawadiaka - KOŃflikt
Koń z tramwaju - KOŃtroler
Koń ze złamaną nogą - KOŃtuzja
Koń na wyścigach - KOŃkurs
Koń z miasta - KOŃstantynopol
Koń z hamulcami - KOŃtra
Koń z kolegami - KOŃtrabanda
Koń - miłośnik alkoholu - KOŃak
Teraz dowcipy z konikami w roli głównej:
Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.
Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
-Należy się 15 złotych - Informuje barman.
Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie.
- Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
- Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?!
Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi:
- Barman !!! Małe jasne proszę !!
Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł.
Podchmielony facet ze stołka obok zbliża głowę do barmana i mówi pół-szeptem :
- Dziwne, nie....?
A barman:
- Dziwne..... zawsze pił duże jasne.....
W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi:
- Mój koń jest bardzo mądry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: Idziesz, czy nie?, to on idzie albo nie.
I NA SAM KONIEC ŚMIESZNE ZDJĘCIA KONIKÓW:
Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban. Nie skończyć jak Mark Cuban.