Elo od dzis trwa konkurs bedzie on o roznych kategoriach, muzyka...i chyba tylko muzyka hehe.Za 1 miejsce bedzie 35 komów, za 2 - 10, a za 3 bedzie 5 komentarzy Konkurs bedzie trwal do soboty do 19.Jak cos sie zmieni dam znac odpowiadajcie na wszystkie pytania ok?
1.JAKA PIOSENKA AVRIL LAVIGNE PODOBA SIE WAM NAJBARDZIEJ?
1.I don't give
2.Tomorrow
3.Hot
4.Mobile
5.Sk8er boi
6.Innocence
7.I don't have to try
8.I always get what I want
9.Complicated
10.Nobody's fool
11.Nobody's home
2.TWÓJ ULUBIONY RAPER/H-H (jak cos zle napisalam to sorki)
1.Molesta
2.Hemp Gru
3.Pono
4.Pezet
5.Kris
6.Tede
7.O.S.T.R
8.Peja
9.50Cent
10.Snoop Dogg
3.KTO NAJLEPIEJ SPIEWA?
1.Avril Lavigne
2.Jennifer Lopez
3.Beyonce
4.Hudgens(?)
5.Gosia Andrzejewicz
6.Rihanna
7.Britney Spears
8.Madonna
9.Doda
10.Ewa Farna
4.NAJLEPSZY ZESPOL?
1.My Chemical Romance
2.Bullet For My Valentine
3.H.I.M
4.Green Day
5.Good Charlotte
6.Linkin Park
7.Nefer
8.Feel
no i to chyba juz koniec mam nadzieje ze pare komentow dostane.. Licze na Was!!
Reklamowa kariera Edyty Herbus była z pewnością bardziej dochodowa niż to, co zaproponowały jej warszawskie salony. Darmowa wodka i boczek ze śliweczką to pikus w porównaniu do tego, co nienajmłodcza już Edyta mogłaby wyciągnąć z kontraktów. Niestety - wielkiej gwieździe nie przystoi, więc Edycie pozostaje czytanie nieprzychylnych komentarzy i szlochanie w poduche, my natomiast rozerwiemy się przy zajebistych reklamówkach, za które wzięła pieniądze. Na zdrowie, Edytko!
1.
2.
3.
Bill Clinton miał romans z aktorką Showgirls? I podobno jeszcze z jedną panią. Można to wyczytać w artykule Vanity Fair: ?
Dla zwolenników streszczeń:
Ooj, coraz bardziej podziwiam Hillary. A to ta panienka z Showgirls, Gina Gershon. Dziś już zresztą tak nie wygląda ;]
Zapomniałam ??
Chce zapomnieć tylko wtedy bardziej pamiętam. Próbuje o nim nie myśleć ale wtedy dochodzi do tego ze myślę
tylko o nim. Zmuszam sie do zapomnienia ale to nie jest właściwe wyjście...Nie chce zapominać tak pięknego uczucia
jakim jest miłość. Chce sie ze wszystkim pogodzić, ze nas już nigdy nie będzie...on kocha inna...a ja chce nowa miłość!
On był ważna częścią mojego życia...i nigdy nie powiem ze to co czułam było pomyłka. On był i jest nadal
ogromnie dla mnie ważny...
Mimo tego że go nie kocham to wciąż jest w moim sercu..
O jak się cieszę, już nie pamiętam kiedy ostatnio tak wcześnie wróciłam do domu
A jutro nauczyciele strajkują (u was też?), nie mam nic przeciwko temu strajkowi.
Tylko jakoś tak marudzenie mnie wzięło i rozmyślanie nad sensem życia. No cóż ja zawsze tak mam raz szalona euforia bez powodu a zaraz po tym załamanie.
Życie...
Hmm, o tym ze zakup MacBooka Pro wiaze sie z pewnymi wyrzeczeniami i poswieceniem (glownie pieniedzy) wiedzialem juz wczesniej z wypowiedzi zyczliwych mi znajomych.
Ale o tym, ze po zakupie modemu do iPlusa (Huawei E800) bede musial wydac jeszcze 90 euro (~325 zl) na aplikacje ktora pozwoli mi za jej pomoca zyczliwie polaczyc sie z internetem - nie wiedzial chyba nikt.
W razie jednak, gdyby znalezli sie jeszcze jacys desperaci, polecam: launch2net ( - obsluguje chyba wszystkie modemy PCMCIA, ExpressCard itd itp. jakie znajduja sie na naszym rynku. To tak w razie, gdybyscie mieli problemy z dostepnymi lub niedostepnymi sterownikami.
Artysta Peter Gronquist zorganizował w Los Angeles wystawę zatytułowaną The Revolution Will Be Fabulous. Na wystawie tej można oglądać rozmaitą broń (i nie tylko) ozdobioną logami znanych projektantów i marek odzieżowych.
Każdy z tych przedmiotów jest na sprzedaż. I tak na przykład za krzesło elektryczne Louis Vuitton zapłacić trzeba 4500$. Za dowolną strzelbę - 3500$.
Wystawa wzbudziła spore kontrowersje, niemniej jednak nie brakuje chętnych na kupno eksponatów - prawie wszystkie zostały już sprzedane
źródło:
Britney sobotę spędziła wraz z ojcem i przyjaciółmi na meczu Baseball'a na stadionie Dodger
W drodze powrotnej Brit wyskoczyła na siu, siu do baru Carl's Jr. I tak złapali ją Paparazzi.
Brit wygląda na zadowoloną z owego wyjazdu:)
Na zrobionych przez Papsów fotkach wygląda na wesołą:) Miło...
Kochaj mnie wtedy będę kochał Ciebie, Nie zmieniaj się wtedy ja się nie zmienię
Miłość jest jak narkotyk... Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się nowemu uczuciu... A następnego
dnia chcesz więcej.
I chodź jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią
panować. Myślisz o ukochanej przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny.
Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny.
Wtedy myślisz o niej przez trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo, co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku.
Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A ty jesteś gotów na wszystko, aby zdobyć miłość...
Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama wejdzie do twojego domu, życia, serca.
A kiedy twoja miłość jest przyjęta i otwierają się dla Ciebie ramiona - wówczas proś Boga, niechaj ocali tę miłość od zepsucia, bowiem niepokoję się o serca po brzegi szczęściem wypełnione.
Gdy blisko mnie jesteś,
Chcę twych warg dotykać, mymi wargami...
Kiedy widzę Cię w oddali,
Czuję jak serce mi wali...
Chociaż życia dar mi dali,
Chcę żeby z powrotem go zabrali!
Gdy ja Cię dotknąć nie mogę,
Czuję, Że serce me krwawi!
Gdy na moich oczach innemu swe wargi dajesz,
Ciosy w me serce zadajesz...
Ja dalej przez swe życie idę,
Idą me szczątki...
Ból ściska szczątki mego serca,
umrzeć pragnę!
Pamiętaj, Że są ludzie,
dla których największym skarbem jest to, Że jesteś,
największym pragnieniem jest to by być z Tobą,
największym marzeniem jest spełnienie snu,
najpiękniejszy sen to z Tobą spełniać sny
i nigdy nie mówić żegnaj
na dłużej niż na chwilę.
Pamiętaj, Że jest ktoś,
komu dzięki Tobie serce bije szybciej
i dzięki Tobie chce mu się żyć.
Pamiętaj o tym by nie zapomnieć.
Różnymi drogami biegnie życie ludzkie, ale wszyscy szukają szczęścia i miłości
Trwa usuwanie opisu...
No dzisiaj już lepiej było:] Gdyby nie pierwsza lekcja... Wf... Na szczęście nie ćwiczyłam:P Tylko się wygłupiałam z Markiem:P A teraz wżeram chipsy:D Serowo cebulowe:] Gruba będę ale to szczegół:P Na razie nie muszę się martwić:P I piszę z Karolem:P A z Łukim nie:( Ale tam... Poczekam aż on napisze:] No nie? Musze sobie ściągnąć Hard Rock Hallelujah, bo mi się jakoś spodobało:P Przez Marka! A dzisiaj na przerwie chłopaki coś tam z Pawłem robili a ja do nich co wy mu robicie? Zostawcie mojego chłopaka Paweł taka mina przestraszona a ja w śmiech:D
No to tyle:* Buziaczki papa:*
Siemka...Siemka...
Długo...Długo mnie nie było...
No coż...
Wakacje !!
Dopiero co przyjechałam od Babci (musiałam )
I póżniej znowóż jadęę...
Bo w SobótkęĘęęę...
Ale i tak mam nadziejęęę żeeee...
Zaglądne tutaj
No To...
Narka !!
PSsss:Pozdrowionka dla :
-
-wszyscy moi kuplosy xDD
-I ci którzy odpowiedzieli na konkursik xDD
A NAJGORĘTRZE POZDROFIONKAAA DLA???
-WWW.AZUNIA.PINGER.PL !!!!!
ODWIEDZAJCIE I PISZCIE DO NIEJ!!!!
No To...
Znow󿯿 NaraxXx...
Bosz, 29 dni a ja jeszcenie mam nawet zdjęcia...
Ale dziś przyjedzie to nie ma- trza narobić tyle ile sie da. Bosz, ja umarnę chyba z nerwów.
A wogóle- on ma przyjechać a u mnie chata wolna:D
He, i nie będzie myślenia czy ktoś nie wejdzie jak będziemy się całować tudzież robic inne rzeczy;)
Rodzinke na zakupy wysłałam, znaczy po wielkiej wojnie że mam jechać bo nie mam w co sie ubrać i po moim przekonywaniu ze pojechać to mogę ale w niedziele na giełdę pod Stodołe mutter się załamała i stwierdziła że jestem adziewczęca całkiem. I dobrze, nie lubie łazić po sklepach, a ciuchy najchętniej to bym kupowała przez neta. A teraz jej zachwalam jaka to fajna bluze znalazłam, of kors w necie, i że sklep dobry i takie tam bezsensowne rzczy. Znaczy oto ONA;):
Ogólnie pewnie będzie że okropna, ale mam nadzieje ze bedzie jak z glanami- nie podobaja się jak nie wiem, ale mam. Trzymajta kciuki a ja ide się zważyć i zrobic cos do szamania:)
Dzwonił do mnie Filip, umuwilismy się, że o 20:30 ma do mnie wpaść, no ale póki co to tylko takie wstępne umawianie się, bo on jesr Poza Poznaniem i może się trochę spóźnić.
Jak ja nie lubie nie mieć nic do roboty i czekać na kogoś z kim się umuwiłam, to jedno z gorszych uczuć. Wy chyba też tak macie, nie? A co gorsza być juz gotowym do wyjścia, bo się z kimmś tam umuwiło i przed samym wyjściem otrzymac telefon od kogoś, albo smsa o treści przepraszam, ale spóźnię się około 30 minut i wtedy człowiek siada, i nie wie co ma robić, czas się dłuży...
Witajcie po raz ostatni do środy ... Zaraz tak po 10:00 Jadę do kuzynki A dzis RÓWNIEŻ NA KONIA ale u niej..... Hahaha zwała będzie, jak na ląże mnie weźmie buhahahaha x) Chyba bym się nieopanowała ;P A to więc GOOD BAY!!! Wracam w srodę. Przypominam, iż własnie do Srody, dodawać możecie foty koni. Pozdrawiam ;*
wracając do niedzieli, to było bardzo miło. najadłam się strasznie, opiłam troszeczkę. obawiałam się tylko, co mi ta mama nakupiła. spodziewałam się naprawde najgorszego,a okazało sie, że niepotrzebnie. bardzo ładna torebka. perłowa, duża, z grubymi srebrnymi klamrami. taka jakie lubię.
wracałaliśmy po nocy, bo przecież T. nie chciał wyjść przed końcem meczu. co tam, że żona zmęczona, jak tam piłkę kopią. nie jestem kibicem, no niestety i juz nie będę. chociaz cieszę się, że niemcy przegrali. mam do nich typowy stosunek, jaki może mieć przedstawieciel przez wieki ciemiężonego narodu. nie lubię i już. poza tym, nie znam się na piłce w ogóle, ale oni grają brzydko. skutecznie fakt, ale brzydko.
dzwonił niewierny i mówi, jak fajnie w naszej knajpce, mało ludzi, piwko pyszne. no nie ubić takiego?
Siemanko Mam dla was ciekawą wiadomość W sierpniu powracam z nową porcja filmików!xD Beda swietne bo przecież luntusowe!xD W tym necie nic się ostatnio nie dzieje a zwłaszcza na YouTube dlatego ja jako twarz tego serwisu i gwiazdka polskiego internetu musze działać i rozkręcic troche zamulajacą siećxD Tymczasem zapraszam na ;)I pamietajcie Luntek się nie kończy,Luntek dopiero sie rozkreca!xD Zapomniałem jeszcze dopisać że jestem mega wypoczety,zajebisty i kwitnacy!xD Buziaksy for all!
A- Ana... najwierniejsza przyjaciółka.
B- Ból... czujesz go stojąc przed lustrem.
C- Czas... godziny modlitw o spadek wagi.
D- Dążenie... do perfekcji.
E- ED
F- Fatt... zabójca piękna.
G- Głodówka... coś co nas uszczęśliwia.
H- Harmonia... osiągamy ją oczyszczając organizm.
I- Idealność... czytaj chudość.
J- Jedzenie... nasz największy wróg.
K- Kalorie... najlepiej 0.
L- Lustro... przypomina nam o celach.
Ł- Łakomstwo... trzeba się go pozbyć.
M- Miarka... pozwala na kontrolę.
N- Narkotyk... Ana jest nim.
O- Obżarstwo... grzech śmiertelny.
P- Piękno... każda z nas je ma.
R- Rozsądek... to to czego nam brak.
S- Sytość... nigdy jej nie osiągniemy.
T- Thinspiracje...
U- Uroda... zawarta w chudym ciele.
W- Waga... nasza wyrocznia.
Z- Zero... upragniona waga.
Zanim zaczełam to wszystko, ten alfabet wydawal mi sie smieszny i trudny do zrealizowania, a teraz to przyszlo tak samo,czyli co moge powiedziec ze wrocilam do tego co bylo zanim mnie wyleczyli?
TROSZKĘ HUMORKU Z KONIKAMI:
Na początek śmieszne rasy koni:
Koń ze spryskiwaczem - KOŃewka
Koń z trawą w gębie - KOŃczyna
Bardzo szybki koń - KOŃdycja
Koń - zawadiaka - KOŃflikt
Koń z tramwaju - KOŃtroler
Koń ze złamaną nogą - KOŃtuzja
Koń na wyścigach - KOŃkurs
Koń z miasta - KOŃstantynopol
Koń z hamulcami - KOŃtra
Koń z kolegami - KOŃtrabanda
Koń - miłośnik alkoholu - KOŃak
Teraz dowcipy z konikami w roli głównej:
Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.
Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
-Należy się 15 złotych - Informuje barman.
Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie.
- Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
- Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?!
Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi:
- Barman !!! Małe jasne proszę !!
Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł.
Podchmielony facet ze stołka obok zbliża głowę do barmana i mówi pół-szeptem :
- Dziwne, nie....?
A barman:
- Dziwne..... zawsze pił duże jasne.....
W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi:
- Mój koń jest bardzo mądry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: Idziesz, czy nie?, to on idzie albo nie.
I NA SAM KONIEC ŚMIESZNE ZDJĘCIA KONIKÓW:
Sama w to nie potrafię uwierzyć!!!!
Posłuchałam się komentarza i podeszłam by powiedzieć jej, że wygrała. A ona zrobiła dziwną minę i jakby...ulgę!!! I powiedziała żeby na długiej przerwie podeszłam do niej. No i podeszłam. Powiedziała, że się cieszy że chcę zażegnać konflikt. No i gadała długo, długo o tym jak fajnie że znów jesteśmy przyjaciółkami, że to ja wygrałam. Że to wszystko było takie dziecinne. Moje zdziwienie było ogromne! Pierwszy raz pokazała, jaka miłą jest osobą!!! Nie spodziewałam się tego! Serio!!! Miałam otwartą buzię ze zdumienia! Najpierw myślałam, że się zaśmieje głupio i powie coś w stylu ''bo ja zawsze jestem lepsza''.
Ale nie tylko to mnie zdziwiło.
To brzmiało tak:
- Naprawdę, ja rzucę go. Nie muszę ci robić na złość i ty go kochasz.. Ale ja sama nie podejrzwałam jaki on jest głupi! I uważa dziewczyny za śmiecie!! Serio! To pierwszy facet, który sprawił że chciałam rzygać. I jaki chwalus! Nie, nie odstraszam cię. Ja go rzucę, choć chciałam w tym trwać, tylo byś czuła się źle..serio...ładne oczka ale zero w głowie. Rób co chcesz, ale on jest beznadziejny.
Ona jest specjalistką od facetów.
Może mówi prawdę??
I tak się odkochałam.
Bo kolega kuzyna ma takie piękne błękitne oczka...i jest taki milutki...
I spędze z nim lato, bo jedzie z kuzynem, a ja jadę z nim w góry (rodzinna wyprawa).
A Kamil niech spada.
Niech sobie wyliże.
zaczęło się od eseldowskiej nekropolii w ichniej siedzibie. machaj ugotowany (w jednej antygwałcie), wychodzimy. myślałam, że to już koniec atrakcji, ale dane było mi przeżyć zamach prawicowych bojówek na siedzibę KP, który zakończył się błyskawiczną akcją gaśniczą naczelnego i machajskim rozdeptaniem po okolicy dowodów czekających na przyjazd pirotechników, co niemal skończyło się dla niego śmiercią z rąk our hero.
ale to też niestety jeszcze nie był koniec. zaprosiliśmy prelegentów na żoliborz. z larwy w motyla. Motyl zbeształa panów, po czym ukryła się w toalecie. zaśpiewaliśmy sześć zwrotek międzynarodówki, po czym upodliliśmy się ostatecznie grając w rozbieranego pokera, na czym najgorzej wyszedł Anarchista, który, wychodząc, zabrał ze sobą tałes twierdząc, że idzie w nim na pochód. no, zobaczymy.
piszę to siedząc po turecku na żydowskim łóżku. pomijam mniej zacne ułańsko - kombatanckie historie, których byłam świadkiem, bądź, o zgrozo, uczestnikiem. Machaj podpowiada, że nawet prowokatorem.
jestem hi-menem, więc idę do domu.