koty

Napisał : xxxziemeqxxx | sob., 08/23/2008 - 21:44

Czyli jednak się myliłam...
Szymon nadal jest w pełni obojętny wobec mnie..
No cóż, jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie
Mama mi dzisiaj mówiła, że w takiej sytuacji chłopakowi nie powinno się pokazywać, że nam na nim zależy. Nie powinniśmy za nimi ganiać..bo on sam do tego prowokuje..
Powinniśmy go olewać tak jak on nas.. I tak zazwyczaj robię.
Dopóki nie zrozumie co traci ;P
A jak nie wróci jako przyjaciel..to niech się wypcha..co mi z takiego przyjaciela.. który nie potrafi zadbać o przyjaźń...o moje dobre samopoczucie..
Poza tym wmówił sobie, że to ja mówiłam, żeby było obojętny wobec mnie ;/ Wcale nie..napisałam coś tam, ale wcale to się nie tyczyło obojętności..on wszystko sobie dopowie..

O dzisiejszym dniu w szkole nie ma opowiadać..bo to same męczarnie..a jak wiadomo, to nie jest miłe
Jednak po niej poszłam sobie poszukać jakichś spodni na mieście.. Ale o tym, co z tego wynikło nie będę pisać, bo samą mnie wkurzają rozmowy o ciuchach..zakupach..

Po jutrze wycieczka.. Boję się trochę, bo nawet nie wiem jak to się potoczy.. Z kim będę siedzieć itp...
Najbardziej jednak boję się, że będzie mi się chciało co chwilę do toalety latać.. Bo mam tak, że jak zdaję sobie sprawę z tego, że nie ma w pobliżu toalety to automatycznie sikać mi się chce ;/ Oby tak nie było..oddam wszystko.. no.. oprócz rodziny i wiary Przyjaciela też nie..

Jakoś się ułoży..może nie będzie tak źle..
Oby..

Poza tym mam telefon nowy..i tak jakoś w niedzielę ładowałam i dopiero jedna kreska mi ubyła..A do wycieczki na pewno nie rozładuję ;/ A nawet boję się próbować..bo może się tak zdarzyć, że nie uda mi się do końca rozładować i zostanie mi jedna kreska.. Wtedy będzie gorzej niż ta jedna kreska mniej tak jak teraz...
Mam na razie wyłączony telefon.. Zawsze może znajdzie się inna osoba, która pozwoli mi skorzystać ze swojego
Jakoś sobie poradzę..mam nadzieję..

Jestem wyczulona na punkcie każdego małego szczegółu...coś nie będzie tak jak chcę to już mam gorsze samopoczucie..oby się udało..
Jutro cały dzień będę miała telefon wyłączony, aby mi starczyło na wycieczkę..

Nie będzie tak źle...
Chyba...
Raczej...
Oby...
Mam nadzieję..

Denerwuję się..
I katastrofalnie boję się jutrzejszej chemii..koniec roku, a ten sprawdzian robi -.-' A ja z chemii nic nie pojmuję..to nieźle sobie zawalę ocenę.. No trudno, z trójką też się da żyć Przydałoby się poprawić za kartkówkę..
Nie chce mi się już uczyć..
Się zobaczy..
Lepiej mieć 3 niż 2.. ;P

Muszę się uspokoić ;/

Pozdrawiam wszystkich..znowu przepraszam, za zanudzanie
Trzymajcie kciuki...

Rysunek wykonany przez jednego z moich ulubionych użytkowników mojej jednej z ulubionych stron (pasuje do tej chwili mojego życia ;X):

Napisał : xxxwidelecxxx | nie., 08/17/2008 - 17:35

o lol jak zobaczyłam moje wyniki z egzaminu to sie przestraszyłam, no ale mogło byc gorzej xD a oto te wyniki :
czytanie ...................................................................... 7 pkt na 10 mozliwych
pisanie .....................................................................8 pkt na 10 mozliwych
rozumowanie.........................................................6 pkt na 8 mozliwych
korzystanie z informacji....................................1 pkt na 4 mozliwych
wykorzystywanie wiedzy w praktyce........................6 pkt na 8 mozliwych
razem .............................................................. 28 pkt na 40 mozliwych xD
brawa dla mnie ;D ide na gg lamusy pozniej napisze ;p bb

Napisał : ilovedurexxx | sob., 08/09/2008 - 08:45

Krzyż Twój idzie razem z Tobą
nad ranem
w jasny dzień
w końcu lata kiedy dokarmia się pszczoły
przy oknie po ciemku
kiedy zimorodek czeka na zimę,żeby się urodzić
kiedy smutek szuka przyjaźni
w lipcu kiedy wysiewają koper i kwitnie ogórek
od zaraz --- do jeszcze nie wiem
zadzwonię do świętych
przez telefon poproszę
by krzyż nie przychodził bez Ciebie

Napisał : feelovee | nie., 08/03/2008 - 11:48

witaj moja droga nawet nie jestes w stanie sobie wyobrazic jak niesamowicie reaguje moj organizm kiedy widze ze dzwonisz (chwila przerwy) nie... chce mi sie zygac nie podoba mi sie twoj ryj wypierdalaj i przestan kurwa do mnie dzwonic

Podoba się? Oceń wpis na

Starsze wpisy - kliknij tutaj ->

Napisał : jacek65 | śr., 07/23/2008 - 04:40

nie wytrzymałam dzisiaj i podczas swojej wizyty u dermatologa gdy kobieta zaczęła mi szczegółowo tłumaczyć role żywienia a życia nie wytrzymałam i powiedziałam jej że jestem dietetykiem z zawodu(co prawda nie pracuje w tym zawodzie i nie zamierzam no ale papierek mam ) ona szczeliła najpierw lekkim zonkiem a co gruba nie może być dietetykiem pfy... a potem sprowokowała mnie do dyskusji...

muszę zapamiętać nie przyznawać się do tego że mam taki a nie inny zawód nie lubię prowadzić dyskusji o żywieniu i jego wpływie na organizm ble... no i oczywiście jak zwykle spłukałam się na lekach ehh... i zostałam na siłę wyciągnięta z księgarni przez mamusie nawet nie zdążyłam nic pooglądać a nie wspomnę już o kupnie czegokolwiek...

hmmm... przynajmniej jestem uzależniona od książek a nie innych używek hehe...

Napisał : applejack | sob., 07/12/2008 - 21:57

Wydaje mi się, że zamiast marzyć o przyszłości, lepiej postawić sobie cele. Marzenia odgrywają istotną rolę w naszym życiu, jednak to stawianie sobie kolejnych celów, pozwala nam zbliżyć się do marzeń.
Wydaje mi się że wiele osób marzy, jednak na tym poprzestają, zamiast wyznaczyć sobie kolejne szczyty do zdobycia.

Napisał : hakerzyfotek | sob., 06/28/2008 - 21:21

Uwielbiam czytać swoje horoskopy. Byłyby bardziej prawdziwe, gdyby napisali, że jestem facetem. Tak, wiem, że to nie jest takie łatwe, że trzeba przełożyć, ale określenia: 'pedantka' (w horoskopie zazwyczaj jest) i 'bałaganiara' ni jak do siebie nie pasują. Lubię też sprawdzać znaczenie snów:
-jedziesz samochodem - uważaj, istnieje niebezpieczeństwo kolizji (następnej notki może już nie być)
-posiadasz samochód, ukradną ci wycieraczki (HA. HA. HA.)

Napisał : xxxwidelecxxx | sob., 06/14/2008 - 11:26

Łukasz Bigo, mądrala z PC World, doradza w najnowszym wydaniu magazynu, jak pozbyć się reklam z GG i Tlenu. Gratuluję inwencji.

W następnym artykule niech autor doradzi, jak odbierać płatną TV bez ponoszenia opłat, jak tankować na stacjach i nie płacić (podmiana tablic rejestracyjnych) i jak pozbyć się reklama z PC Worlda (nożyczki!!!).

Napisał : tomciech | pt., 06/13/2008 - 06:44

no i chuj kurwa bąbki strzelil!wczoraj zerwalam ze swoim miskiem.Okazalo sie ,ze kutas w dupe zajebany zdradzal mnie na poczatku naszego chodzenia.Tlumaczyl to tym ,ze za mna zawsze gonilo pelno facetow non stop fony etc etd i nie wiedzial ,czy ja z nim napewno bede chciala byc.
Pierdolenie a nie tlumaczenie!
Ja akurat w tym czasie co on sobie dupcyl,popierdolilam wszystkich znajomych bo bylam swiecie przekonana ,ze znalazlam milosc swojego zycia!

Chuj mu w oko!powiedzialam mu zeby wypierdalal.

Spakowalam swoja ryczaca dupe do meska i pojechalam po mysze a pozniej na balety.
Skonczylo sie tym ,ze wyladowalysmy w gejowskiej dyskotece,bo wszedzie indziej kazdy patrzyl na nas jak na kurwa zlo niespotykane.

Do dzisiaj 2 tanczace macajace i calujace sie laski na parkiecie to mega bulwers dla co niektorych!

Zadzwonil do mnie K spytal co robie ,ten to ma wyczucie czasu!? powiedzialam tylko ze baluje z mysza i jak chce to moze wpasc.

Wpadl.Calkiem fajny koles (ktory zauroczyl mnie troche na necie mimo tego iz nie mial tam fotki,tylko bardzo czesto odwiedzal moj profil)
Usmiechniety totalny krejzol!
Chwycilam go za reke i spytalam co robimy.Powiedzial ,ze mozemy jechac na jakac dyskoteke.Ja na to ,ze moze do ciebie ?

No i pojechalismy wszyscy w 3.
Kupil 2 wlachy johnego walkera ,napierolilismy sie jak skurwysyn.
Z mysza dupcylam sie na jego lozku a jemu pozwolilysmy tylko patrzec.
NAwet jak kumpel zadzwonil o 4 w nocy zeby go wyciagnac na miasto powiedzial tylko:
spierdalaj teraz nie dam rady bo dziewczynki mi sie tu kochaja mysza tak z tego dzisiaj rano lala ,ze masakra.

Miaaaazga konkretna!mam spuchniete oczy od plakania! wygladam jak szop pracz i fogole mam dosyc zwiazkow i wszystkiego innego!
WRRRRR idem po teaaa

Napisał : ooodowny24ooo | pt., 06/06/2008 - 16:26

Wiem że miałam wypowiedzieć się na temat emo ale dzisiaj nie o tym... Chciałam opublikować swój pierwszy wiersz jaki napisałam,co do pana M******...Pisałam o nim xD
Ah oto mój wiersz pt.,,Chcę...''

Chcę patrzeć przez okno i widzieć Ciebie,
Chcę patrzeć jak siedzisz na ławce i przytulasz się do niej,
Chcę patrzeć jak się wygłupiasz w piaskownicy,
Chcę słyszeć twój głos,
Chcę żebyś mnie zauważył,
Chcę abyć powiedział chociaż ,,Cześć
Chcę abyś był tylko mój,
Chcę umrzeć razem z tobą...

Może nie najlepszy,ale ważne że ja napisałam...
co do pana M... trochę mi przeszło

Napisał : stevemakena | wt., 06/03/2008 - 09:18

sluchaj co mi sie dzis stalo
wstaje do roboty, wkurwiony, bo pada. no nic, trzeba 10h przebolec. wstalem, ubralem sie. jak codzien. pojechalem. no i siedze w robocie, ja caly mokry, bo pada... do przerwy jakos poszlo. dziwnie szybko. potem robie dalej. patrze na zegarek, jest! zostalo 2h..
no i.. ?
i kurwa 6:00 zaczal budzik dzwonic
heh.. no to tak jakby zrobiles dwie dniowki dzis
no, tylko kto mi zaplaci za ta pierwsza?

Podoba się? Oceń wpis na

Starsze wpisy - kliknij tutaj ->

Napisał : eeeeeeeep | pon., 06/02/2008 - 06:48

Hejka!
Co tam u was słychać?
U mnie nudy...
Dziś była próba na pożegnanie szóstych klas...
Stać w miejscu tyle czasu i jeszcze być cicho???
Ja tego nie przeżyję...
Ale pocieszam się tym, że dostanę miśka ^^
I książke
I jeszcze pewnie coś, przynajmniej mam taką nadzieję...
Heh, co jeszcze napisać...
Moje kumpele się zabujały...
Hm...
Przemilczmy może to, czy ja też... Hehe
Za dwa dni wakacje...
Cudownie ^^
Już nie mogę się doczekać...
Będziemy robić imprezki =)
No to ja już kończę, pa pa!

Poniżej fota moja i mojej kumpeli i mojej koffanej klasy.

Napisał : ultim4tr | wt., 05/27/2008 - 07:05

autentyk:
byłam ostatnio w kościele, wszyscy idą do komunii a ja siedzę spokojnie na ławce w pierwszym rzędzie, obok mnie siedzi około 5 letnia dziewczynka
ej a ty czemu nie idziesz do komunii
bo bylam niegrzeczna
tatus mówi ze kobieta nie może być ciągle grzeczna i dać sie cienkim fiutem w dupe rżnąć
ministranci mnie wyprowadzili tak glośno sie smialam

Podoba się? Oceń wpis na

Starsze wpisy - kliknij tutaj ->

Napisał : heca13 | pon., 05/26/2008 - 05:43

odkąd stwierdziłam, że nocny spacer jest przyjemniejszy niż czekanie 25 minut (skandal, o tej porze) na taksówkę na perkuna, kicham. czekanie nic by nie zmieniło w sumie. lecz mam zuchwałe plany. bo potem wydawało mi się, że jestem jeżem, a moja ręka (od łokcia) jest wielkim wenflonem. i tak, to stanowi całość.

modyfikacja gry w raszplę - oprócz zawracania kierunku wprowadziliśmy odliczanie w dół. uruchomiliśmy frytkownicę gdzieś pod nami naszym elektrycznym kręgiem. nie chodziło się na fizykę, to bawi nas zapalniczka.

hopsa, hopsa! część zuchwałych planów już dziś przed południem!

Napisał : sanockiegzekutor4 | sob., 05/24/2008 - 11:37

Ja pierdolę, kurwa mać! Chuj im w dupę!
Jebana szmata w pizdę wyruchana, lachociąg pierdolony, karakan zryty! Zerżnięta pizda, blaza jebana! Kurwiszcze zajebane, pierdolona zdzira w dupę wyruchana z ospermionym językiem i warą rozciagnięta od ssania pałki. Szmacisko rozjebane, pierdolony niedorób!

Przepraszam, musiałam z siebie wyrzucić cały jad na wieść o wygranej tego szmaciska.

Teraz na serio mogę iść spać. Dobranoc.

Napisał : sanockiegzekutor4 | sob., 05/24/2008 - 11:37

Ja pierdolę, kurwa mać! Chuj im w dupę!
Jebana szmata w pizdę wyruchana, lachociąg pierdolony, karakan zryty! Zerżnięta pizda, blaza jebana! Kurwiszcze zajebane, pierdolona zdzira w dupę wyruchana z ospermionym językiem i warą rozciagnięta od ssania pałki. Szmacisko rozjebane, pierdolony niedorób!

Przepraszam, musiałam z siebie wyrzucić cały jad na wieść o wygranej tego szmaciska.

Teraz na serio mogę iść spać. Dobranoc.

Napisał : lukasz636 | czw., 05/22/2008 - 07:26

no więc JESTEM!
Obóz się skończył, co mnie niezmiernie cieszy,
nie byl dokońca udany
nie ta atmosfera
nie ci ludzie
nie to miejsce
słowem wujaśnienia:
-miejsce: MONFALCONE: niezbytładna miescowość włoska, brzydka plaż, woda w morzu jakaś zamulona, jedyny pozytyw to widok z plazy na Triest i Alpy. Spanie mieliśmy w jak dla mnie cisnych namiotach, daleko do łazienki, a o wyjściu na miasto samemu mowy nie było, z powodu odległości
-atmosfera: nie jaka powinna towarzyszczyc na obozie, przez cały obóz trzymały się grupki które powstały jeszcze przed wyjazdem, o poznanie nowyych osób ciężko było.
-oraganizacja: totalny brak, róbcie co chcecie, terminy wycieczek nie ustaone, rano wstaniesz to sie dowiesz
-jedzenie: 2posiłki to stanowczo za mało, ale jedzenie mimo to było dobre

narazie koniec krytyki, organizacji obozu itp.

ogólnie było fajnie, ale napewno nie SUPER! bo to za duże słowa, obawaiałam się A` jaka będzie, a okazało się że wieksza pedantką jest P`, nigdy wiecej już z nia na obóz nie jade, nic jej sie nie chce, wszystko jej nie pasuje ;/

za rok napewno uz tam nie pojade, i napewno nie pojade z P` i A`, wole z kuznka jaka kolwiek jechac

za to bardzo podobały mi się miasta które zobaczyłam: Wiedeń(Austria), Triest(Włochy), Wenecja(poznana od gorszej strony niż rok temu, mimo wszystko urocza,Włochy), Grado(zjadłam tam najlepsze lody w swoim życiu, Włochy) Bled(mogłabym się tam wybrać na wakacje,Słowenia)

Pan przewodnik dostaje odemnie plusa, gdyz bardzo ciekawie opowiadał, zawsze jak zadałam jakiekolwiek pytani, dostałam stasyfakscionujjąca odpowiedź

długo by tu jeszcze pisac.....
zdjęcia dodam jak zgram, a mam ich ponad 600, to napewno znajdzie sie coś interesującego

jestem z was dumna, 755 wiadomości, w 11 dni;0

Napisał : ilovedurexxx | pon., 05/19/2008 - 00:35

Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje,
uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: dobry humor, smutek, mądrość, duma;
a wszystkich razem łączyła miłość.

Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, ze niedługo wyspa zatonie.
Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić
wyspę. Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.

Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, miłość poprosiła o pomoc.

Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:

- Bogactwo, czy możesz mnie uratować?

- Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma
tam już miejsca dla ciebie - odpowiedziało Bogactwo.

Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.

- Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.

- Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane, a
ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z duma podniosła piękne
żagle.

Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek.

- Smutku, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.

- Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, ze chce pozostać sam - odrzekł
Smutek i smutnie powiosłował w dal.

Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak
rozbawiony, ze nie usłyszał nawet wołania o pomoc.

Wydawało się, ze Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...

Nagle Miłość usłyszała:

- Chodź! Zabiorę cię ze sobą! - powiedział nieznajomy starzec.

Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, ze zapomniała
zapytać, kim jest jej wybawca.

Miłość bardzo chciała się dowiedzieć, kim jest ten tajemniczy starzec.
Zwróciła się o poradę do Wiedzy.

- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował?

- To był Czas - odpowiedziała Wiedza.

- Czas? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł?

- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość - odrzekła Wiedza.

Napisał : robert196726 | sob., 05/17/2008 - 09:54

11.08

Dziś kończy 18 lat, to nie możliwe przecież pamiętam jak był w moim wieku.
Nie wiem co sie stało z tym czasem, jakoś niewidzialnie mi uciekł.

Dziś coś ostatecznie we mnie pękło , zbierało się na to od dawna, już nie było tego czegoś jak dawniej gdy go widziałam, po prostu się skończyło.

Mimo wszystko nie uważam tego czasu za stracony,
choć nie umiem też szczerze powiedzieć było, minęło.

choć wiem że nigdy nie będziesz o tym wiedział ale
'Jest pewna cząstka mnie która należy tylko do Ciebie'

3 wiosny,zimy,jesienie,lata, prawie 3 lata.

Napisał : robert196726 | sob., 05/17/2008 - 09:54

11.08

Dziś kończy 18 lat, to nie możliwe przecież pamiętam jak był w moim wieku.
Nie wiem co sie stało z tym czasem, jakoś niewidzialnie mi uciekł.

Dziś coś ostatecznie we mnie pękło , zbierało się na to od dawna, już nie było tego czegoś jak dawniej gdy go widziałam, po prostu się skończyło.

Mimo wszystko nie uważam tego czasu za stracony,
choć nie umiem też szczerze powiedzieć było, minęło.

choć wiem że nigdy nie będziesz o tym wiedział ale
'Jest pewna cząstka mnie która należy tylko do Ciebie'

3 wiosny,zimy,jesienie,lata, prawie 3 lata.