Piotrek zawsze mi pomaga, daje do myślenia, słucha gdy może ...
Tak naprawdę to kto mnie zrozumie jak nie sami medialni ludzie? Oni tak naprawdę wiedzą, że wszystko to bagno w którym tkwisz i bierzesz, bo psychika nie wytrzymuje, mówisz sobie nie wezmę - później tak wszystko szlag trafia i myślisz wezmę kurwa, bo nie wytrzymam. Bierzesz, chwilowa ulga umysłu, chwila relaksu, przypływ gorąca i podniecenia ... Myślisz i tak jestem zajebisty/a.
Później przemyka Ci pół życia przed oczami, ciśnienie sięga najwyższej granicy, serce bije jak oszalałe, słyszysz je ... ale trzymasz się. Uwielbiasz ten stan, wtedy zazwyczaj dzwonisz do osoby, która wie jak to w życiu jest, ale Ty zamiast mówić o sobie słuchasz jej marudzenia i doradzasz, odkładasz słuchawkę i ryczysz ... nie masz szans, nie potrafisz ... przełykasz i gapisz się w sufit. Nie wiesz kiedy zasypiasz ... budzisz się rano, bo telefon wibruje po całym mieszkaniu ... skutki odczuwasz w samochodzie, wracasz się i siedzisz z bólem brzucha na WC
Tyle rewelacji krązy ostatnio na temat Britney: że była molestowana, ze usunęła ciążę...itp Tylko co tak naprawdę spowodowało jej obecny stan...? Może kiedyś sama się z tym upora i bedzie w stanie się podzielić tym z innymi. Póki co nie ma co się ekscytować głupimi plotkami. Narazie dziewczyna się zbiera... Ponoć nawet randkuje, szykuje trasę koncertową, uczy dzieci, spotka się z własnymi;) ... oby wszytsko było WELL:) Kilka Fotek zamieszczam z domniemanej randki (7.03.08) i z wypadu w dzień kobiet:)
Mania zakupów... Znów wylicytowałam na allegro sari. To już drugie w mojej karierze. Pytam się siebie sama...Po co mi sari? Gdzie ja będę w nim chodziła, to nie wiem ale mam i jestem z niego zadowolona. Tym razy w kolorach jesieni. Może zrobie z niego jakąś elegancką narzutkę na łóżko?
Tak już mam. Widzę coś indyjskiego, i muszę to mieć! Moja niezliczona ilość kolczyków, spódnic, chust, bransoletek...Uwielbiam ubierać się orginalnie :)długie, jak najbardziej kolorowe spódnice, brzęczące bransolety...
A kolczyki uwielbiam najbardziej!Te niebanalne, rzucające się w oczy.
Wchodzę do autobusu i ludzie mają na kogo się patrzeć
Nie znoszę być modna
Ale nie ubiore sari...Nie przesadzajmy
Mania zakupów... Znów wylicytowałam na allegro sari. To już drugie w mojej karierze. Pytam się siebie sama...Po co mi sari? Gdzie ja będę w nim chodziła, to nie wiem ale mam i jestem z niego zadowolona. Tym razy w kolorach jesieni. Może zrobie z niego jakąś elegancką narzutkę na łóżko?
Tak już mam. Widzę coś indyjskiego, i muszę to mieć! Moja niezliczona ilość kolczyków, spódnic, chust, bransoletek...Uwielbiam ubierać się orginalnie :)długie, jak najbardziej kolorowe spódnice, brzęczące bransolety...
A kolczyki uwielbiam najbardziej!Te niebanalne, rzucające się w oczy.
Wchodzę do autobusu i ludzie mają na kogo się patrzeć
Nie znoszę być modna
Ale nie ubiore sari...Nie przesadzajmy
Już 4 dzień z kolei ide spać o północy, i wstaje o 5 rano. Ilość Tiger'ów wypitych przeze mnie, przeraża mnie. Oczy zapadniete, paznokcie poobgryzane, skóra wydaje się być zmęczona razem ze mną. Eh.... I w imię czego, ja się pytam!? W imię czego jestem tak zmęczona i niezadbana?
NAUKI!!!!
To chyba juz wole być glupia
Dzieńdobry wszystkim, mama obudziła mnie dzisiej o 8.30 (!!!) bo zaraz jedziemy do babci na rosół, ale zanim wyjdę nie mogę oczywiście zapomnieć o Was i o Dodzie - po obiedzie jedziemy wszyscy do Arkadji żeby kupywać prezenty więc jest jakaś szansa że ją spotkam. Ubrałam się ślicznie i trochę pomalowałam i wzięłam dobry aparat fotograficzny od brata i jak tylko jaspotkam to na pewno wyślę Wam jakieś fotki. To byłby dla mnie najpiękniejszy prezent od Mikołaja! Doda, jeśli to czytasz i mnie ludzisz przyjedź proszę o 15tej do Empiku - będę tam czekać koło gazet. Buziaczki!
No dobra pewno tu nawet nie wchodzisz, trudno;( Jakiś taki mam dzień markotny ale co zrobić. Żeby sobie poprawić humor obejrzałam z samego rana to:
Zdjęcia na kibelku najlepsze - masz poczucie humoru DOda, hihihi...
Papa, napisze jak wrócę!
siemka co robicie??
bo ja jestem smutna ...
Daniel 2 tygodnie się do mnie nie oddzywa się nie wiem corobić ...
płacze...
nikt nic nie wie co z nim...
martie się o niego....
szkoda ,że nie wiem co jest....
a jak wam mija wam dzień????
super....
znajde sobie kgoś inego....
jestnowyfilmw kinach kochaj i tańcz...z tancerzami z 1 edycji you can dance...
superowo.....................................................................pozdrawiam was kochani ...
wracam na scene na estrade koniec z miłością....
znajde sobie za 100lat kogoś jak do żyje...ale tak bardzo bym chciała żeby ktoś mnie naprawdę mnie pokochał....
Daniel to moja miłość nieiwe czym jest miłość nic już nic nie jest on wcale jest taki ...
o to ja koniec....
teraz kariera
jest ważna dla mnie...
będe robic to co kocham to mój świat i moje mury...
szcześliwa jestem ,że mogę robic to co chcę.....
rap ...
kocham ....
wszystko straciło sens robie rap i pieprsze wszystko....dobra potem coś napisze pa pa pa
całuje....kiedyś tam powróre i wtedy zobaczą wszysty....na co mnie stać..................
wiesz nie musisz sie mna martwic jakos zawsze sobie radzilam sama...
ludzie mowia rozne rzeczy na temat figury.ja nie lubie swojego ciala wiec probuje je ciagle zmieniac.mam nadzieje ze wkoncu dojde do wymarzonej sylwetki.nie wiem czy mojemu chlopakowi sie podoba moje cialo czy tylko tak mowi...
teraz jjem ciagle same warzywa i owoce i nawet dobrze sie na nich trzymam.postanowilam odzucic slodycze i zajac sie cwiczeniami
chociaz dzis w siebie zwatpilam i zjadlam loda i kilka cukierkow... nie wiedzialam nawet ze tak ciezko jest sie przyznac przed obcymi osobami do porazki...
od jutra znow bede walczyla ze swoim cialem i mam nadzieje ze bedzie lepiej niz dzis...
pozdrawiam
Noo dzisiaj dzionek naprawdę humorzasty. W pracy pomimo niezłego wycisku wspólnie z dziewczynami doszłyśmy do wniosku, że czas najwyższy na zakładową imprezę. A ponieważ u mnie same baby i jeden rodzynek (facet) bardzo kochany zresztą, więc może być całkiem ciekawie. No w końcu trzeba zacząć się integrować prawda?? Popołudnie też niczego sobie. Postanowiłam zrobić generalne porządki w mieszkaniu. Noo i odziwo calkiem nieźle mi poszło. Sama w domu puściłam muzykę, dobijając przy okazji co niektórych sąsiadów, a właściwie sąsiadki. A potem należała mi się dłuższa chwilka relaksu. Wypiłam zimne piwko i jakoś tak lepiej się zrobiło. A w ogóle to zabrałam się dzisiaj za wyszukiwanie wytwórni płytowych. Nie spokojnie to nie ja będę nagrywać płytę (a szkoda), to brata chcę wypromować. Podzwoniłam popytałam i mniej więcej wiem już co i jak. Mam bardzo wielką nadzieję, że chociaż odrobinkę przyczynię się do ich przyszłej kariery, ale także i bardzo ciężkiej pracy. A teraz po spacerze z psiakiem siedzę i odpoczywam jeszcze troszeczkę. Za jakąś godzinkę przyjdzie minio i resztę wieczorku spędzimy już wspólnie. Wam też kochani życzę udanego wieczorku. Pozdrawiam cieplutko!
miły Flyaway dzięki za rady. w robocie można rzec wyrzywam się codziennie hehe maksymalnie wykończona że aż hej:) dzisiaj.. ku memu zdziwieniu i w sumie lekkiemu żalowi pracowałam sama. całe 8 godzin. troche dumna- w końcu rozpisywanie i rozwożenie powierzyli MI!! ale tak sama to musiałam robić a pani ewa i sylwia robiły tą turcje czy co tam z tymi amortyzatorami etc.. no ale nie narzekam:) ludzie na magazynie w większości są bardzo mili:) heh np dzisiaj poszłam zanieść na nowość pare rzeczy no i ze względu ze ich tam jest bardzo dużo i bardzo różno to sie zastanawiałam czy nei ma podobnych jakiś rzeczy zebo to po prostu obok postawić. no i dwóch panów sie mnie pyta czy ja szukam czegos a ja mowie ze chce położyc tak ogolnie na nowość a oni z takim zaangazowaniem( bardzo miłym jak dla mnie:) ) powiedzieli żę tak tu scenzuruję: że obojętnie gdzie to położę i tak kto będzie chciał znaleźć to sobie znajdzie bo to wszystko to jest nowość:) hehe no i wiele innych przypadków jak np nie wiedzialam ktore żarówki są zwykłe a ktore blister zapytalam sie K. a on od razu bardzo miło udzielił mi odpowiedzi( mimo iż nei wiedział ale zauwazył szczegół ktorego ja nie zauważyłąm iż te blister były pakowane osobno i na fakturze bylo to zaznaczone:) kurcze ja tu tak wszystko wypisuje a co by bylo jakby te osoby to przeczytały? np ten miły facet ktorego zatytuowałam K na początku napisałam jego imię, ale mnie troszkę opamiętało i napisałam tylko pierwszą literkę.. no i spox:) albo np ta ania, która pisałam że klnie jak szewc ale jest nawet miła, teraz powiem ze jest bardzo miła. bo jak to w magazynie często bywa nie chciało mi sie leciec i szukać drabiny to stałam na półkach i cos układałam a ania podeszła i powedziała żębym stała na półkach tak w rozkroku znaczy jedna noga po przeciwnej stronie zeby byla bo jak facet z bhp to zobaczy co dostane opieprz.. noi w sumie teraz przeważnie tak staję i jest szczerze mówiąc o wiele wygodniej niz tak jak wczesniej to robiłam! jednak Anie są miłymi dziewczynkami:D co z tego żę czasami pokazują pazurki?
Uciekam zaraz na spacer z synkiem, pogoda się poprawia. Moje zdrówko ciut lepiej choć nie do końca. Muszę zrobić zakupy... Wkurza Mnie to że muszę robić dziennie teraz 2 różne obiady. Dla męża i syna i siebie. Ehh. Ale i tak postęp bo wczoraj wszyscy jedliśmy podobnie
Popijam sok ze świeżych pomarańczy i myślę nad swoim obiadkiem dziś.
Hej Pięknie dzisiaj jest na dworqu Super Hehe:) Muszę chyba posprzątać w domu:s A trochę mi się nie chce Hehe:) A jutro jest odpust Fajnie Hehe:) A potem chyba pojadę do babci [hehe] xD LoL[!!] Nie wiem o czym mam pisać:) Więc chyba zakończę tą przenudną notkę:P Bu$ki skarby:*
A teraz moje ukochane obrazeczki xD
W Poznaniu fajnie było
mimo iż jechałam właściwie tam i spowrotem... ;D
pierw byliśmy jakies tam warzywa zawieść do hurtowni
bodajrze seler
a potem w hurtowni komputerowej brat się zaopatrzał xD
bylismy jeszcze po drodze w jakimś tam barze przy drodze, bo strasznie zgłomnieliśmy xD
i mój kuzyn ciągle prezentował nam swoje genialne mysli
i z bratem się z niego pośmialiśmy
jak wruciłam byłam cała spocona i ogólnie bo oczywiście Ewa nie wpadła na to by założyć krótkie spodnie bo przecieerz w busie bedzie gorąco... no ale jakoś przezyłam xD
i z bratem nie wiedzieliśmy co tacie na dzień ojca kupić, to jedziemy przez Góre (jakoś tak dziwnie, ale jeszcze mój kuzyn coś dla babci musiał dać) i pojechaliśmy to InterMarche(jakoś tak sie pisze) w chodzimy do kwiaciarni i sie pytamy co na dzień ojca można dac, to Pani odesłała nas tam gdzie alkoho sprzedają i brat kupił coś tacie i jeszcze mu taką ładną różyczke daliśmy xD
jak wróziłam to 1 co zrobiłam to poszłam pod prysznic i teraz mi tak fajnie... xD
to na tym zakończe xD
Był dżem.
I był to jeden z najlepszych koncertów w Mysłowicach.
Było tak inaczej
Wspaniali ludzie.
Nie widziałąm tam aż tyle wyjątków jak większośc z was.
Ale mniejsza z tym.
Właściwie to było świetnie nawet we dwójkę z Ródym, gdy tańczyłyśmy same dla siebie na trawie.
Później byłyśmy najwyższe.
Latałyśmy.
Jednym słowem było świetnie.
Niestety pomimo mojej miłości do reggae nie będzie mnie na dzisiejszym koncercie.
Kara to kara.
mnie dzisaj złapał w 17 i zadzwoniłem do starego i tak z nim gadam, stary mówi 'zebym go olał' i sie rozłaczył a ja do telefonu tak specjalnie zeby kanar usłyszał:
- ja niechce zebys go pobił tylko zeby załatwic
- nie nieprzysyłaj kolesia ja niechce miec zdechłego kanara na sumieniu
- on niechce mnie zabic
- dobra to przyjedz..
kanar sie spojrzał zrobił wielkie oczy, oddał mi legitymacje i powiedział: 'ze nie ma problemu, do widzenia' jeszcze nigdy tak mnie nie poniosla fantazja
Podoba się? Oceń wpis na
Starsze wpisy - kliknij tutaj ->
Czekam z niecierpliwością na wypłatę, bo gdzieś w przepastnych czeluściach Allegro znalazłem za 300zł najpiękniejszy okręt na świecie.
Arka Noego Jacka Kaczmarskiego, 37 płyt z mistrzem w jednym boksie. Po obejrzeniu listy albumów moje świńskie oczka zabłysły demonicznym blaskiem. Choć mógł być to odblask monitora w okularach... nie wiem.
SYN MARNOTRAWNY
1. MURY
2. RAJ
3. MUZEUM
4. KRZYK
5. CARMAGNOLE 1981
6. STRĄCANIE ANIOŁÓW
7. LIVE IN CHICAGO
8. LITANIA
9. KOSMOPOLAK
10. DZIECI HIOBA
11. GŁUPI JASIO
12. LIVE
13. MURY W MUZEUM RAJU
14. BANKIET
15. WOJNA POSTU Z KARNAWAŁEM
16. SARMATIA
17. SZUKAMY STAJENKI
18. POCHWAŁA ŁOTROWSTWA
19. MIĘDZY NAMI
20. DWIE SKAŁY
21. DWADZIEŚCIA (5) LAT PÓŹNIEJ
22. MIMOCHODEM
SUPLEMENT
23. RADIO WOLNA EUROPA vol. 1
24. RADIO WOLNA EUROPA vol. 2
25. RADIO WOLNA EUROPA vol. 3
26. RADIO WROCŁAW
27. RARYTASY I NIESPODZIANKI
28. DODATKI / WERSJE Z KASET MAGNETOFONOWYCH I INNE/
29. WIERSZE
ARKA NOEGO
30. ZBROJA
31. PRZEJŚCIE POLAKÓW PRZEZ MORZE CZERWONE
32. MIĘDZY NAMI – LIVE
33. KWADRANSE JACKA KACZMARSKIEGO I
34. KWADRANSE JACKA KACZMARSKIEGO II
35. KWADRANSE JACKA KACZMARSKIEGO III
36. KWADRANSE JACKA KACZMARSKIEGO IV
37. ARCHIWUM RADIA WOLNA EUROPA - DODATKI
do tego pojebanca ktory napisal ze Darek wyglada jak narkoman! ty chuju napewno sie kleju nawachales i nie widzisz tego ze to cudo! sukinsynu napewno jestes tlustym kutasem ktory zazdrosci. Darek jest sliczny ma ciudowne oczka i wszystko pozostale. wiec sie odpierdol! a jesli jestes dziewczyna... to niezla z ciebie szmata musi byc! ty flądro jebana! takimi ludzmi gardze! jesli macie cos do niego to zapiszcie sobie to na kartce i wsadzcie w dupe!!!!!!!!!
Czlowiek kimkolwiek by nie byl, zawsze najpierw jest czlowiekiem i nalezy mu sie szacunek, ma prawo zyc tak jak uwaza za sluszne, ale sam nie moze, narzucac sie innym i ingerowac w cudza prywatnosc. Zyjac w swiecie obok innych ludzi nie mozesz bezkarnie przekraczac wolnosci innych.
W Swiecie Milosci nie ma zadnych granic ale w Swiecie Pokoju - tak.
U nas w USA mamy niższe napięcie 110V. Dzięki temu wystarczy nam prądu dwa razy dłużej niż w Europie gdzie napięcie jest 220V.
Amerykański ciołku tu chodzi o natężenie a nie o woltaż który macie niski dla tego że waszym sportem narodowym jest wkładanie po pijaku nożyczek do kontaktu .
Podoba się? Oceń wpis na
Starsze wpisy - kliknij tutaj ->
No to teraz tak jak jest naprawde. Nadal kocham Daniele i nie wiem jak o nim zapomnieć. Postanowiłam że kończe z nim. I tak zrobie on już nigdy mnie nie zrani. Tak właściwie to już minął prawie miesiąc odkąd ostatni raz rozmawialiśmy. Dlatego też to on jako ostatni dowie się że mnie stracił. Adziuś u mnie był i to właściwie przez niego i dla niego zaczełam spotykać sie z D*. I on tak strasznie mnie zirytował tym ciągłym gadaniu o D*, że ja nie wytrzymałam i powiedziałam że już nie kocham Daniela, że już nie jestem jego dziewczyną. A on wtedy tak na mnie patrzył tymi swoimi oczętami i powiedział: ale DAniel mówił że jesteście razem No tak byliśmy a on wszystko zmarnował. I tak poza że ja sie pogodziłam z tym że już nie bede jego to nadal to boli, a i jeszcze przedemną najtrudniejsze zadanie. Będe musiała mu sama powiedzieć że miedzy nami już nigdy nic sie nie wydazy;( Wiem nie musiała bym czekać aż on się odezwie.... wiem moglabym napisać sms-a.... Ale to zupełnie nie w moim stylu. Nigdy nie chciałabym aby ktoś kogo kochałam zakończył wszystko sms-em wiec ja też nikomu tego nie zrobie pomimo iż tak bardzo mnie zranił. Boje sie zę kiedy będe patrzeć w jego oczy i ostatni raz mówić 'żegnaj' zobacze w nich tego mojego kochanego nie tego który zranil tylko tego który kochał, przytulał gdybyło źle..... Newet niechce myśleć co wtedy mogła bym zrobić. ZAPOMNE O NIM powtarzam sobie ale czy mi sie to uda???? A no i dziś tak właściwie to byłam u cioci widziałam Kamila i Oliwie ale jego chyba nie było nie przyszedł Adzia mówił że jest u cioci może i tak. Chciała bym tylko powiedzieć iż mimo że on nie jest mój jestem o niego cholernie zazdrosna. I nie będe mówić co i ja ale sama się sobie dziwie bo jestem zazdrosna o dziewczyne kóra jest jest a co tam jest poprostu gruba no i jeszcze do tego mieszka na drógim końcu Polski. Także sama siebie nie poznaje. Może to dlatego że gdy patrze na tą fote to w głowie mam tylko jedną myśl zamieniłeś mnie na 'to coś'A odpowiedzi brak.. OKi chyba wyczerpałam limit uzalania sie nad sobą
A no to teraz taki pozytyw za tydzień wraca mamuśka troszke męczące jest zajmowanie się całym domem No i wkońcu dziś nie padał deszcz miałam juz dość tych bórz...
Dobra kończe pozdro