jak wiesz, studiuje w Walii
no i?
wyobraz ty sobie: siedze w kuchni w akademiku, z glosnikow leci behemoth, a ja siedze z polusmiechem (zamyslilem sie na temat pewnej dziewczyny) i ostrze ostrzalka noze (bo tepe byly). W pewnym momencie wchodzi kolezanka z pokoju obok, staje w drzwiach, patrzy na mnie i ucieka. Jak pol godziny nikt nie mial odwagi wejsc do kuchni, zrozumialem, o co im chodzi^^
Podoba się? Oceń wpis na
Starsze wpisy - kliknij tutaj ->
Elo od dzis trwa konkurs bedzie on o roznych kategoriach, muzyka...i chyba tylko muzyka hehe.Za 1 miejsce bedzie 35 komów, za 2 - 10, a za 3 bedzie 5 komentarzy Konkurs bedzie trwal do soboty do 19.Jak cos sie zmieni dam znac odpowiadajcie na wszystkie pytania ok?
1.JAKA PIOSENKA AVRIL LAVIGNE PODOBA SIE WAM NAJBARDZIEJ?
1.I don't give
2.Tomorrow
3.Hot
4.Mobile
5.Sk8er boi
6.Innocence
7.I don't have to try
8.I always get what I want
9.Complicated
10.Nobody's fool
11.Nobody's home
2.TWÓJ ULUBIONY RAPER/H-H (jak cos zle napisalam to sorki)
1.Molesta
2.Hemp Gru
3.Pono
4.Pezet
5.Kris
6.Tede
7.O.S.T.R
8.Peja
9.50Cent
10.Snoop Dogg
3.KTO NAJLEPIEJ SPIEWA?
1.Avril Lavigne
2.Jennifer Lopez
3.Beyonce
4.Hudgens(?)
5.Gosia Andrzejewicz
6.Rihanna
7.Britney Spears
8.Madonna
9.Doda
10.Ewa Farna
4.NAJLEPSZY ZESPOL?
1.My Chemical Romance
2.Bullet For My Valentine
3.H.I.M
4.Green Day
5.Good Charlotte
6.Linkin Park
7.Nefer
8.Feel
no i to chyba juz koniec mam nadzieje ze pare komentow dostane.. Licze na Was!!
wogole smiac mi sie chce z tego wszystkiego ,bo obiecalam sobie ,ze nei bede podchodzila powaznie do facetow.Zawsze jest tak ,ze ma byc loozny uklad pozniej sie zakochuja i jest kwas a moglo byc tak milo przez dluzszy czas.Na poczatku zgadzaja sie na moja mysze a pozniej sa o nia zazdrosni i musze wybierac.... i takie tam!
A teraz wydaje mi sie ze jest idealnie
Mam swojego miska,myszke i kochanka wszech czasow hahaha
Moja matka ma jedną najbardziej wkurzającą mnie cechę: zanim jeszcze wstanę z łóżka, ona już musi się na mnie drzeć i robić jakieś pretensje nie wiadomo o co!
Trudno się potem dziwić, że mam zwalony humor
Odezwał się wczoraj na gg: przesłał mi jakiś tam filmik na youtube. Odpisałam mu, że później obejrzę, on pisał chwilę o jakichś głupotach i stwierdził, że musi się zmywać. I przesłał buziaka. Niech ode mnie SPIERDALA.
A w szkole to nawet nie zagada, bo jest nawyraźniej zajęty nie wiadomo jak ważnymi sprawami...
dzisiaj :
jabłko - 50 kcal
100 g winogron - 70 kcal
250 ml tymbarka miętowo - jabłkowego - 95 kcal : /
razem - 215 kcal
wizyta u brata i 0 lodów - niemożliwe.
jednak ten sok ... te jego głupie ' nie mam wody '. kurwa, a byłoby tak ładnie.
jeszcze w kuchni leży nektarynka, która zajebiście mnie kusi.
muszę się czymś zająć żeby o niej nie myśleć.
wracając do sprawy Fritzla.... czy naprawdę wierzycie, że żona przez tyle lat mogła nie miec pojęcia co się dzieje w jej własnym domu?
Bo mi to wygląda na tłumaczenie podobne do tłumaczenia mężyczny który utrzymywał iż nie miał pojęcia,że jego żona kisi niemowlęta w beczkach po kapuście, bo przeciez on nawet nie wiedział, że ona była w ciązy!!
Wróciłem. Właśnie wszedłem do domu. Padam na pysk, ale jestem przynajmniej pięknie opalony, wytańczony, wykorzystany* i obkuty w egzotyczne alkohole. I kompletnie spłukany, ale to nic - spodziewałem się, że to się tak skończy. ;p
Poopowiadam więcej jutro. Albo pojutrze**.
*kooocham zagraniczne nocne kluby <3
**jak teraz się położę spać (wcześniej kąpiel), tak obudzę się pewnie o jakiejś 13:30, a do tego trzeba się będzie rozpakować, powrzucać rzeczy do prania i w ogóle górę innych powyjazdowych rzeczy zrobić.
ok...
przyznaję się...
przed chwilą usunęłam nieprzjemny komentarz od anonimowego gościa..., wyśmiewał się z mojego wpisu na temat choroby, to było troszkę wstdliwe, może nie powinnam była o tym wspominać... Jego słowa były przykre, poczułam złość na brak zrozumienia z jego strony, bo co on może wiedzieć na ten temat... Teraz tak sobie myślę, że przecież piszemy tutaj na forum publicznym i powinniśmy się liczyć także z takimi właśnie negatywnymi odzewami innych... zwyczajna hipokryzja, najwidoczniej zależy nam jedynie na popieraniu naszych stanowisk, wspieraniu, współczuciu itd. Muszę to przemyśleć...
hey:)
co tam u WAs?
ja mialam dzisiaj w budzie kartke z rachunkowosci jkies pojebane zadanie ale na 2 wyciagnelam
otem z klasa sie dogadywalismy co do 6 maja kioedy w budzie nie mamy zajec tlyko ammay gdzies isc z wychowawcami ale oczywice z nasza klasa nie da sie nigdzie jechac wq koncu nic konkretnego nie waidomo
po szkole przyjechal moj brat z mama po moje rzeczy do int bo sie wyproiwadzam rzeczy daje dzisiaj ale jade jutro przyjechali wilekim razowiastym pomaranczowym dosatawczym samochodem sluzbwym mojego brata z pracy zwala na maxa byla
teraz bylam na pysznych lodach wloskich sa tutaj tak pyzne jak nigdzie indziej
no a wieczorm oblwam z laskami moje odejscie z int w koncu ostatnia moja nocka w interq oczywiscie pijemy fortunke
a jutro do domq
Moje Sloneczko zobacze
megaaa dopseee
MmmmMmmmmm...
hey:)
co tam u WAs?
ja mialam dzisiaj w budzie kartke z rachunkowosci jkies pojebane zadanie ale na 2 wyciagnelam
otem z klasa sie dogadywalismy co do 6 maja kioedy w budzie nie mamy zajec tlyko ammay gdzies isc z wychowawcami ale oczywice z nasza klasa nie da sie nigdzie jechac wq koncu nic konkretnego nie waidomo
po szkole przyjechal moj brat z mama po moje rzeczy do int bo sie wyproiwadzam rzeczy daje dzisiaj ale jade jutro przyjechali wilekim razowiastym pomaranczowym dosatawczym samochodem sluzbwym mojego brata z pracy zwala na maxa byla
teraz bylam na pysznych lodach wloskich sa tutaj tak pyzne jak nigdzie indziej
no a wieczorm oblwam z laskami moje odejscie z int w koncu ostatnia moja nocka w interq oczywiscie pijemy fortunke
a jutro do domq
Moje Sloneczko zobacze
megaaa dopseee
MmmmMmmmmm...
jjakie to ch...owo smutne, że zycie tak szybko zaczęło toczyć się dalej. Chociaż sama prę ze wszystkich sił do normalności, mam ochotę powybijać zęby tym pocieszycielom, którzy zanudzają swoim życiem, myśląc, że to najlepszy sposób na odwrócenie naszej uwagi. Okropne. Mam w sobie tak wielką nienawiść. Nie jest to żal, smutek, załamanie, pretensje, że mój tata... To jest chujowa nienawiść....
autentyk:
byłam ostatnio w kościele, wszyscy idą do komunii a ja siedzę spokojnie na ławce w pierwszym rzędzie, obok mnie siedzi około 5 letnia dziewczynka
ej a ty czemu nie idziesz do komunii
bo bylam niegrzeczna
tatus mówi ze kobieta nie może być ciągle grzeczna i dać sie cienkim fiutem w dupe rżnąć
ministranci mnie wyprowadzili tak glośno sie smialam
Podoba się? Oceń wpis na
Starsze wpisy - kliknij tutaj ->
Myślę o Tobie mój skarbie kochany,
bo jesteś przezemnie na całe życie wybrany.
Tęsknię za Toba ze wszystkich sił
i bardzo pragnę abyś tu ze mną był.
Wiedz, że jesteś zawsze w mym sercu
i bardzo pragnę stanąć z Tobą na ślubnym kobiercu.
Jesteś mym szczęściem i moją radością
i bardzo pragnę być twoją wiecznością!
i jak ja mam zaregować na to, że mój były chłopak z którym nie widziałam się od sierpnia i nie rozmawiałam od pazdziernika puszcza mi sygnały?
wysłał mi esemesa:
'just checkin in everythin good wiv u? call me if u can'
hahaha. over my dead body!
boże, on jest taki seksowny...
to ewidentnie mój ulubiony były facet!
To poniżej tak na poprawę humoru...
Ale stresa wczoraj wieczorem miałam... napisałam smsa do Jot jakoś tak późno. Za jakiś czas głuchy telefon z prywatnego numeru. Nie wiem co mnie napadło ale myślałam że to jego żona...A Jot nie odpisuje i nie odpisuje... W końcu się odezwal. Musiał pojechać do pracy w nocy bo mieli problemy z alarmem. I tak sobie myślałam co by było gdyby to naprawdę była ona...Swoją drogą to widziałam ją dzisiaj przez szybę w jej miejscu pracy... Nie wiem dlaczego ale nie mam odwagi tam wejść.
Kocham Cię Misiaczku zawsze i wszędzie...
Już nikt inny mego serduszka nie zdobędzie...
I kiedy gwiazdki migoczą na niebie,
Ja marzę, by leżeć koło Ciebie...
I wierzę naprawdę, że przyjdzie dzień,
W którym swe troski odsunę w cień...
Bo będę tylko Twoja już na zawsze
I wreszcie w nocy przy Tobie zasnę...
Będziemy spać razem w każdą noc...
Na pewno wrażeń będzie moc...
Każdego ranka będę budzić się przy Tobie
I pyszne śniadanko Ci co dzień zrobię...
Wierzę, że kiedyś ten czas nadejdzie,
Bo z dnia na dzień kocham Cię więcej...
KOCHAM CIE MOJE TY SZCZESCIE NAJWIEKSZE ! !
[zawsze twoja cipitrynka]
A- Ana... najwierniejsza przyjaciółka.
B- Ból... czujesz go stojąc przed lustrem.
C- Czas... godziny modlitw o spadek wagi.
D- Dążenie... do perfekcji.
E- ED
F- Fatt... zabójca piękna.
G- Głodówka... coś co nas uszczęśliwia.
H- Harmonia... osiągamy ją oczyszczając organizm.
I- Idealność... czytaj chudość.
J- Jedzenie... nasz największy wróg.
K- Kalorie... najlepiej 0.
L- Lustro... przypomina nam o celach.
Ł- Łakomstwo... trzeba się go pozbyć.
M- Miarka... pozwala na kontrolę.
N- Narkotyk... Ana jest nim.
O- Obżarstwo... grzech śmiertelny.
P- Piękno... każda z nas je ma.
R- Rozsądek... to to czego nam brak.
S- Sytość... nigdy jej nie osiągniemy.
T- Thinspiracje...
U- Uroda... zawarta w chudym ciele.
W- Waga... nasza wyrocznia.
Z- Zero... upragniona waga.
Zanim zaczełam to wszystko, ten alfabet wydawal mi sie smieszny i trudny do zrealizowania, a teraz to przyszlo tak samo,czyli co moge powiedziec ze wrocilam do tego co bylo zanim mnie wyleczyli?
Nowy av. Jeszcze w patrzałkach, teraz się lansuje z podrasowanymi na niebiesko soczewkami
Wczoraj był bilard z Francuzami. Jeden z nich mnie normalnie rozbraja. Ma 26 lat, wygląda na 20, rusza się zabójczo, wygląda jak ciacho do schrupania. I ma gadkę. Może to nie wakacyjny romans, ale jakaś tam fascynacja na pewno.
Załapałam jak się bawić kijkiem ( ) dość szybko, więc wygraliśmy 2:1. Dzisiaj może też z nimi zagram po pracy.
O ile nie rozłoży mnie całkiem do tego czasu, bo się chyba lekko przeziębiłam. A jutro kolejna salsa wieczorem... Co tam, jak szaleć to szaleć
Idziesz obok, czuję ciebie
płaczesz cicho, łzy ocierasz
gubisz się...
ucieka mi twój cień
niemym krzykiem budzisz słońce
swoim myślom każesz błądzić
ziemi brzeg
wymyka się spod nóg
ja ciebie znam
zabiorę cię w moje sny
ref.
Nieważne kim jesteś
nieważne to jest
więc pozwól mówić mi
i cieszyć pozwól się
nieważne kim byłaś
nieważne to jest
nie zrani ciebie nikt
ja będę chronił cię
Gonisz cienie liści zwiędłych
szukasz we mnie swych tajemnic
nie wiesz co podpowie ci
moja twarz
i zamglone twoje oczy
widzą tylko ciemne smugi
przejrzyj już
zaufaj mi
jestem tu
ja ciebie znam
zabiorę cię w moje sny
ref.
Nieważne kim jesteś...
Znowu mam jeden z tych dni.
Nic mi się nie chce.
nie mam siły, ani ochoty żyć.
Rozmyślam, co by było, gdybym tak podciął sobie żyły.
Nikt by za mną nie tęsknił.
Nikt by mnie nie wspominał.
Wiem, że to bez sensu.
I samobójstwo nie jest żadnym rozwiązaniem.
Wiem też, jutro mi przejdzie.
Ale nie wiem, kiedy będzie TO jutro.
Czuję się źle, fatalnie i beznadziejnie.
I na dodatek nie wiem dlaczego.
As strong as you were, tender you go.
I'm watching you breathing for the last time.
A song for your heart, but when it is quiet,
I know what it means and I'll carry you home.
I'll carry you home.