polski

Napisał : jacek65 | czw., 11/06/2008 - 07:47

Agata jest jedynym znanym mi człowiekiem, który potrafi samodzielnie odzyskać zostawiony gdzieś portfel. ostatecznie w knajpie. podobnież to nie pierwszy tego typu wyczyn w jej historii.

film się nam udzielił. toteż we cztery podbiłyśmy świat, a konkretnie: tramwaj, stację benzynową (zwłaszcza), D8 i sąsiadkę, która w koszuli nocnej dostarczyła nam nowiuśki korkociąg, bo przecież już jest przeprowadzony. ostatnie podrygi D8.

czekałyśmy z Bibułą na pana autobusa.
ale. poczuwam się do pomylenia przystanków, dzięki czemu spędziłysmy w sumie 45 minut na dworcu C.
ale. cudny klimat N71, współpasażerowie śpiewają z nami hakuna matata.

a dziś magda m. tuż po obudzeniu. potem jak sie oplątałam kocem to nie miałam mocy, by się oswobodzić i w potrzasku będąc, obejrzałam program o wychowywaniu niegrzecznych dzieci na tvn style.

a teraz to chyba zrobię sobie śniadanie.
szalona.

Napisał : jacek65 | śr., 08/27/2008 - 09:15

Wogole jakas jestem rozjebana nie wiem czy to kurwa wiosenne przesilenie czy chuj wie co.Spac mi sie chce non stop! Standardowo chodzilam spac kolo 2 w nocy a teraz czizas krajst juz mi sie po 22 oczka zamykaja.Choc fakt faktem gnilam do 11 w loku a teraz wstaje o 7 ;p Ciekawe ile ja jeszcze wytrzymam w tej pracy!
Jest tak kurewsko nudna,ze masakra tylko cyferki i cyferki i cyferki ...
Wolalabym malowac tecze na scianach ;p tylko czy za te tecze placa ?

Wogole cos mi ostatnio teczowo odjebalo;p

Napisał : jacek65 | śr., 08/27/2008 - 09:15

Wogole jakas jestem rozjebana nie wiem czy to kurwa wiosenne przesilenie czy chuj wie co.Spac mi sie chce non stop! Standardowo chodzilam spac kolo 2 w nocy a teraz czizas krajst juz mi sie po 22 oczka zamykaja.Choc fakt faktem gnilam do 11 w loku a teraz wstaje o 7 ;p Ciekawe ile ja jeszcze wytrzymam w tej pracy!
Jest tak kurewsko nudna,ze masakra tylko cyferki i cyferki i cyferki ...
Wolalabym malowac tecze na scianach ;p tylko czy za te tecze placa ?

Wogole cos mi ostatnio teczowo odjebalo;p

Napisał : xxxziemeqxxx | sob., 08/23/2008 - 21:44

Czyli jednak się myliłam...
Szymon nadal jest w pełni obojętny wobec mnie..
No cóż, jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie
Mama mi dzisiaj mówiła, że w takiej sytuacji chłopakowi nie powinno się pokazywać, że nam na nim zależy. Nie powinniśmy za nimi ganiać..bo on sam do tego prowokuje..
Powinniśmy go olewać tak jak on nas.. I tak zazwyczaj robię.
Dopóki nie zrozumie co traci ;P
A jak nie wróci jako przyjaciel..to niech się wypcha..co mi z takiego przyjaciela.. który nie potrafi zadbać o przyjaźń...o moje dobre samopoczucie..
Poza tym wmówił sobie, że to ja mówiłam, żeby było obojętny wobec mnie ;/ Wcale nie..napisałam coś tam, ale wcale to się nie tyczyło obojętności..on wszystko sobie dopowie..

O dzisiejszym dniu w szkole nie ma opowiadać..bo to same męczarnie..a jak wiadomo, to nie jest miłe
Jednak po niej poszłam sobie poszukać jakichś spodni na mieście.. Ale o tym, co z tego wynikło nie będę pisać, bo samą mnie wkurzają rozmowy o ciuchach..zakupach..

Po jutrze wycieczka.. Boję się trochę, bo nawet nie wiem jak to się potoczy.. Z kim będę siedzieć itp...
Najbardziej jednak boję się, że będzie mi się chciało co chwilę do toalety latać.. Bo mam tak, że jak zdaję sobie sprawę z tego, że nie ma w pobliżu toalety to automatycznie sikać mi się chce ;/ Oby tak nie było..oddam wszystko.. no.. oprócz rodziny i wiary Przyjaciela też nie..

Jakoś się ułoży..może nie będzie tak źle..
Oby..

Poza tym mam telefon nowy..i tak jakoś w niedzielę ładowałam i dopiero jedna kreska mi ubyła..A do wycieczki na pewno nie rozładuję ;/ A nawet boję się próbować..bo może się tak zdarzyć, że nie uda mi się do końca rozładować i zostanie mi jedna kreska.. Wtedy będzie gorzej niż ta jedna kreska mniej tak jak teraz...
Mam na razie wyłączony telefon.. Zawsze może znajdzie się inna osoba, która pozwoli mi skorzystać ze swojego
Jakoś sobie poradzę..mam nadzieję..

Jestem wyczulona na punkcie każdego małego szczegółu...coś nie będzie tak jak chcę to już mam gorsze samopoczucie..oby się udało..
Jutro cały dzień będę miała telefon wyłączony, aby mi starczyło na wycieczkę..

Nie będzie tak źle...
Chyba...
Raczej...
Oby...
Mam nadzieję..

Denerwuję się..
I katastrofalnie boję się jutrzejszej chemii..koniec roku, a ten sprawdzian robi -.-' A ja z chemii nic nie pojmuję..to nieźle sobie zawalę ocenę.. No trudno, z trójką też się da żyć Przydałoby się poprawić za kartkówkę..
Nie chce mi się już uczyć..
Się zobaczy..
Lepiej mieć 3 niż 2.. ;P

Muszę się uspokoić ;/

Pozdrawiam wszystkich..znowu przepraszam, za zanudzanie
Trzymajcie kciuki...

Rysunek wykonany przez jednego z moich ulubionych użytkowników mojej jednej z ulubionych stron (pasuje do tej chwili mojego życia ;X):

Napisał : szmatka5 | pt., 08/15/2008 - 04:24

Zastanawiam sie czy nie powinnam sobie zaczac cwiczyc.Tzn takie lekkie cwiczenia jak np dwadziescia brzuszkow dziennie czy kilkanascie przysiadow.Bo wiecznie jak sie zaczyna ,,cwiczyc zeby miec piekna sylwetke to od razu przechodzi sie do niewiadomo jakich cwiczen po ktorych w ciagu dwoch tygodni czlowiek by wygladal cudownie i w ogole super,ale po pierwszym dniu ma juz dosc.

Napisał : tomciech | wt., 07/15/2008 - 23:16

Reklamowa kariera Edyty Herbus była z pewnością bardziej dochodowa niż to, co zaproponowały jej warszawskie salony. Darmowa wodka i boczek ze śliweczką to pikus w porównaniu do tego, co nienajmłodcza już Edyta mogłaby wyciągnąć z kontraktów. Niestety - wielkiej gwieździe nie przystoi, więc Edycie pozostaje czytanie nieprzychylnych komentarzy i szlochanie w poduche, my natomiast rozerwiemy się przy zajebistych reklamówkach, za które wzięła pieniądze. Na zdrowie, Edytko!
1.

2.

3.

Napisał : tomciech | pon., 07/07/2008 - 10:56

wogoel sie denerwuje.. jutro pierwsze kolo w tym semestrze a ja juz zdarzylam z innych przedmiotow zalapac po 2!! i musze zaczac sie wreszcie uczyc..

ale ogolnie mam dobry humor.. bo zaczyna mi sie wszystko ukladac.. i z M. i z rodzicami w domu.. tylko jeszcze szkola..

szukam jakiegos natchnienia do nauki.. i NIC...
ratujcie!! bo inaczej bedzie problem an koniec zeby zdac...;/

Napisał : janunio50 | wt., 06/24/2008 - 12:02

no już mi lepiej, wyspałam się, tzn pospalabym jeszcze sobie, ale dziś idę do szkoły oddać plan. Mam nadzieję, że żadnych poprawek już nie będę musiała robić. Poza tym dziś jestem twarda i myślę, że nikt mnie z równowagi nie wyprowadzi!
Idę się ubrać, bo nie zdąże

Napisał : ilovedurexxx | pon., 06/23/2008 - 11:33

Kupiłam sobie śliczną spódnicę... oczywiście u chińczyka... widziałam też ciekawe sukienki.
Przymierzyłam je, ale:
Pierwsza:
- szew na brzuchu optycznie ten brzuch uwypuklał, jakbym miała niezłe sadełko
- na piersiach był troszkę za duży i jak się pochyliłam wszystko było widać, dosłownie!
- za krótka, kolana było widać
Druga:
- zbyt luźna
- jakby dla kobiety w ciąży
- dekolt nieciekawy
- stanowczo za krótka, kolana widać i ogólnie moje nogi prezentowały się nieciekawie...

Bluzki?
Nieciekawe, w sumie już wszystko przebrane...

Napisał : hakerzyfotek | sob., 06/21/2008 - 17:58

haha dopiero teraz zjadłam nudle echhh ten makaron
chciałam tez zauważyć, że teraz rzadziej będę pisać, bo wracam do domu, w którym nie mam kompa tylko dla siebie na cały dzień. no ale w końcu zobaczę moje malutkie [no dobra, już na pewno wyrosły ] koteczki i pieska:) jak ja je kocham:) ech:)
na razie spadam:)

Napisał : xxxwidelecxxx | sob., 06/14/2008 - 11:26

Łukasz Bigo, mądrala z PC World, doradza w najnowszym wydaniu magazynu, jak pozbyć się reklam z GG i Tlenu. Gratuluję inwencji.

W następnym artykule niech autor doradzi, jak odbierać płatną TV bez ponoszenia opłat, jak tankować na stacjach i nie płacić (podmiana tablic rejestracyjnych) i jak pozbyć się reklama z PC Worlda (nożyczki!!!).

Napisał : stevemakena | śr., 06/11/2008 - 04:26

Femme fatale, kobieta fatalna - związek frazeologiczny oznaczający kobietę przynoszącą mężczyźnie porażkę i zgubę. Zwrot femme fatale jest zwyczajowo używany do opisania kobiet, za których przyczyną rozpadają się małżeństwa, a także kobiet wykorzystujących swoją pozycję społeczną lub cechy osobiste do wykorzystywania mężczyzn na różne sposoby ze szkodą dla nich.

:D

Napisał : tomciech | czw., 05/22/2008 - 05:39

i juz moge zaczac odliczac godziny do powrotu do swojego domku.bylo ,jest cudownie ,ale sa male ale .Czy male/ powinnam uciekac jak najdalej ,ale nie potrafie,zbyt mocno sie zaangazowalam uczuciowo i jest mi ztym super dobrze.a reszta dozwolona od lat 18.MMjest najcudowniejszym mezczyzna w łóżku,a kiedys slyszlam ze jak Bozia chce ukarac czlowieczka kaze mu zakochac sie ,i tak jest chyba tym razem .Widzac wady ,nalog ja brne jak bedzie dalej?ja juz wiem ,bede czesto plakala i mowila sobie ze sama tego chcialam.Bo naprawde na dzien dzisiejszy nie chce czego innego.Najgorsze przedemna ,powrot a tam SG czeka na mnie i pocichutku ja na niego .Co ja poczne z tym haremem na dluzszy czas?oj ,chyba zaczne sama siebie zalowac.pozdrawiam wszystkich ,ktorzy w ogole zechca przeczytac moje wyzalanie sie .kurcze ,ze tez sumienie wredne pozwala nam grzeszyc ale nie pozwala sie z tego cieszyc.

Napisał : xchochlikxyz | śr., 05/21/2008 - 21:26

Mam życzenie nie do spełnienia.
Niech ktoś albo usunie pudelka, albo zamorduje Andrzejczuk/Andrzejewicz. Trzecią nazwę sobie daruję.
Jak jeszcze raz przeczytam takie bzdury, to chyba rzygnę. No dobrze, zwymiotuję. A propos... Moja siostra była chora i twierdziła, że wymipotuje krwią. A wcześniej jadła truskawki.
Tle, że to było 2 dni temu. A ja idę spać.

Napisał : ooodowny24ooo | wt., 05/20/2008 - 23:22

Haha dziś byłem 5 godzin u sąsiadów ale to szczeeegół xD. Jutro spotykam się z natka i bnyć mooooże z martą ale ona jeszcze nie jest pewna ,a poza tym staaaarzy xD. Dzis najprawdopodobnije jest to moja ostatnia notka trzymajcie się dziś także nia mam o czym pisac tylko o tym że grałe m dzis w piłke nożna 4 godziny pozderko dla wszystkich [paulina odblokuj mnie na chwile chce ci cos przekazac !!]

Napisał : xxrydzuswarciarzxx | sob., 05/17/2008 - 21:25

Byłem samotrzeć ze znajomymi w Kawiarni Naukowej na znakomitym filmie Hedwig and the angry inch. Nie jestem entuzjastą kina queer ani całej lewacko - paranoicznej ideologi, którą się karmią jego twórcy i zwolennicy, ale historia glam - punkowego zespołu dowodzonego przez transseksualnego wokalistę z Berlina Wschodniego zrobiła na mnie piorunujące wrażenie.

Spotkałem paru dawno nie widzianych znajomych. Małżeństwa, potomstwo, poważne decyzje życiowe. Tylko ja ciągle nie umiem się odnaleźć w normalnych warunkach. Nie mam problemów nieszczęsnego enerdowskiego Hedwiga,ale też nigdzie nie pasuję.

Na zdjęciu rysunek z ul. Lubelskiej. Kto przygarnie moje serce i pozostałe organy?

Napisał : sanockiegzekutor4 | nie., 05/11/2008 - 02:19

Bolało mnie to że Marcin nie gada ze mną,że traktujemy się jak dwie obce osoby,a przecież tak niedawno tak bliscy sobie.Napisałam list do niego,napisałam że źle mi z tym,że chociaż cześć moglibyśmy sobie mówić jak się widzimy...ale bez odpowiedzi,nie odezwał się,miałam doła,ale sama sobie byłam winna.Głupia nie wiem co sobie myślałam,jakiegoś księcia szukałam idealnego,szkoda że nie pomyślałam że tacy wygineli 200 lat temu.Tęskniłam za Marcinkiem,żałowałam że go zostawiłam,że tak zrobiłam,cieszyłam się że chociaż moge go widzieć na ulicy,tyle razy chciałam podejść pogadać ale bałam się że nie będzie chciał gadać.Nie miałam jego numeru,bo w tej złości jak kazał kasować to pokasowałam wszystko,a niestety numer miał od niedawna nowy więc nie zdążyłam zapamiętać tak jak pamiętałam jego poprzednie numery.Bolało mnie to bardzo że nie mam z nim już żadnych kontaktów.Ale pewnego dnia dowiedziałam się że mój brat ma do niego numer,nie chciał mi dać tego numeru,ale znalazłam sposób i zdobyłam podstępem numer...dlugo się wahałam zanim napisałam,ale jakoś poszło.Marcin oczywiście udał że nie wie kim jestem jak napisałam smsa,a teraz wiem że udawał bo pamięta na pamięć mój numer do dzisiaj...

Napisał : applejack | pon., 05/05/2008 - 18:58

Idę , nie idę... Pierniczę jest już w sumie sobota więc sobie jeszcze posiedzę Jutro znając życie siądę późno.
Mam mojego Minibloga zaledwie kilka godzin, a już się zadomowiłam. Tak właśnie sobie myślę teraz co do mężczyzn... Czemu oni zawsze na początku są tacy kochani, troskliwi i z wazelinką w tyłku uczuciowi? Nie rozumiem, dlaczego po kilku latach tak strasznie się zmieniają, a zmieniają na gorsze! Może są wyjątki, ja takich nie znam... Mój mąż...hmm bywa kochany i troskliwy, tak zdarza mu się średnio być ideałem te 2 dni w miesiącu, ale reszta to uff ;/ Ja zbyt dużo w dzieciństwie złego w małżeństwie rodziców widziałam, i szczerze nie pozwolę sobie na to by facet Mną rządził, poniewierał, obrażał... Ale jestem sentymentalna, mam dobre serducho, które cierpi strasznie jak coś jest nie tak.

Napisał : heca13 | pon., 04/28/2008 - 12:21

Polski serwis rozpowszechniający pliki video w formacie .rmvb został wyłączony stało sie tak za sprawą donosu.Oto komunikat jaki otrzymali właściciele serwisu od firmy hostującej:

On yours server is active bittorrent tracker. He is breaking the international and European law. He is making available files thanks to which taking pirate copies of films and the software is possible. If he won't be excluded I will be forced to notify german police and antipiracy organizations.

Napisał : stevemakena | pt., 04/11/2008 - 10:27

Cześć szkraby :)xD
Jejku... Jestem w siódmym niebie.! :)I poczułam jeszcze większe lato w serduchu xD Nio co tu owijać w bawełnę?? Zakochałam się.! Cudne uczucie Nio i jestem taka szczęśliwa... Nio nareszcie wszystko zaczyna sie układać!
Dzisiaj uczyłam się do zaliczeń i powiem szczerze, że jeszcze sporo tego zostało Nio ale postaram sie wszystko pozaliczać i mam nadzieję, że moja średnia będzie dobra

Pozdrowionka dla:
*Ka$i
*mojej kochanej grupy tanecznej
*my friends
*my big LoVe ~~Kocham Cię słonko!~~