tapeta

Napisał : jacek65 | wt., 10/28/2008 - 16:05

W sobote pojechalismy do katowic ,bylo calkiem milusio,no moze poza ta cholerna pogoda.Ale co tam!Pol dnia spedzilismy w silesi na zakupach.Powkurwialam sie troche bo nic nie moglam znalesc fajnego dla siebie w przeciwienstwie do niego!A to kurde ja mialam szalec! Skonczylo sie na tym ze kupilam kosmetyki bo skoro nie moglam znalesc ani sweterka ani kurteczki ani tez jakiejs zajebistej torebki to trzeba bylo sobie czyms innym humorek poprawic;).Wyszlismy z domciu po 22 w knajpie juz wszyscy byli na oucie ,wiec bylo strasznie wesolo;p Nie wiem jak wrocilismy do domu... Pamietam tylko tyle ,ze jak wrocilismy poszlismy do jego silowni.Bylo tam kilku kumpli,cwiczyli sobie a my ... bzyknelismy sie w jednym z pomieszczen.tyle!bez rewelacji;p

Napisał : jacek65 | pt., 08/15/2008 - 16:12

Kompletnie wyprana z myślenia o czymkolwiek i bez chęci jakiegokolwiek działania.. a tu trzeba tyle spraw załatwić... czy ma ktoś jakiś pomysł, jak w końcu mieć jakąś przejrzystość w głowie? Bo nic już nie widzę przez to coś co jak sen osnuwa moje myśli...

I chyba czuję się znowu jakoś nieszczęśliwie, samotnie, szaro, nudno, niepotrzebnie... Szlag niech trafi wahania nastroju.. Boże, za co?.. za to jedno głupie jabłko? eeehhh....

Crazy, jeśli czegoś byś potrzebowała - pisz, postaram się pomóc. Ja tylko sobie nie radzę. Innym zazwyczaj potrafię jakoś życie ułatwić.

Napisał : cycu14 | sob., 07/19/2008 - 08:16

fuck, znowu mi leci krew z nosa jak się....
Podnieciłeś się?
bo mojej kuzynce koszulka spadła, chusteczka cała czerwona
fak znowu
?
ale w okół mnie niebezpiecznie, chusteczke!
k***a znowu jej spadła, ja pierdole
ale jak jej spadła?
noł fak na ramionczkach ma, gada z kuzynem i się podpiera tak gdzie wieszak jest i jej spada
ile lat?
19
nosiła stanik?
na szczęście, bo by była masakra
Wiesz co współczuje ci bo jak ty będziesz dzieci robić x,X
ale mi to przejdzie, bo już coraz mniej
na oślep?
Ej zaraz, To ty pornosów oglądać nie mogłeś????
K***a ty bidoku
mogłem, do nosa sobie chusteczke włożyłem i luz
tylko potem do kibla to wylać

Podoba się? Oceń wpis na

Starsze wpisy - kliknij tutaj ->

Napisał : hakerzyfotek | śr., 07/16/2008 - 04:52

Zarówno tanie jak i piękne są ciuszki z sieci sklepów Atmosphere,firmy sprzedającej swe cuda min. w Irladnii i Wielkiej Brytani.
My dzięki sprzedawcom z możemy takimi cudenkami wzbogacić naszą szafe.

Przygotowałałam dwa zestawy z ciuszkami i akcesoriami tej marki.Miłego ogladania

Ps: Jeśli ktoś jest zainteresowany ciuchami tej marki prosze o powiadomienie mnie w komentarzu
a dodam dokładny adres w rubryce komentarzy:)

Napisał : ultim4tr | śr., 07/09/2008 - 04:01

ale tandetny dzień. hah. ;d No więc...
Rano o 10 poszłam do miasta z mamusią. Byłam w domu towarowym, ale tam nic ciekawego nie było. Potem poszliśmy do takiego sklepu ajnego (nigdy nazwy nie moge zapamiętać). Przymierzyłam dwie spódniczki, jedną żółtą a drugą w kratkę. Kupiłam tą w kratkę. Okazało się, że nie będę miała teraz jakiej bluzki ubrać, to szukamy i szukamy. Nic nie znaleźliśmy... Po wyszukiwaniach w diversie, szaie itp. stwierdziliśmy, że pójdziemy do babci misi. Posiedzieliśmy troche, wysikałam się. xD i poszliśmy dalej. Byliśmy w jakimś tam fajnym sklepie i była taka typiara i jej matka. I chciały coś tam ukraść i w ogóle, gadały:
- a może pasek chcesz?
- niee nie tu jest juz taki fajny. ;D więcej nie widzialam bo do przymeirzalni weszłam. Usłyszałam jedynie tyle jak mama gadała z tą sklepową, że ta matka i jej córka 3 raz są na kradzieży przyłapane, albo i więcej. ;D a ja beke miałam z tych kobitek.
Potem poszłam do domu. Mama do babci krysi. ^^ Obejrzałam You Can Dance (powtórkę) i poszłam się uczyć. Po kilku godzinach zadzwoniła babcia i pojechałyśmy do lasu po dziadka, bo był na rybach. ;d troche mnie tam komarki pogryzły, ale kit z tym. potem wróciłam. I robie to co robie, czyli pisze. haha ;p
twórczy dzień no nie? tak naprawde nudny. ;p to zdjęcie poniżej to ja. Interesujace no nie? ;>

Napisał : eeeeeeeep | czw., 07/03/2008 - 13:58

Chciał mnie zatrzymać.

'Mówiłam Ci, że jestem nieśmiała'
'Hahaha, jasne. Dlatego tak mało mówisz do mnie?'
'No bo ja tak mam tylko przy Tobie... bo, bo... bo Ty dziwny jesteś'
'hehehe '
'No co! [jeb w ramie] No tak jest! Bo ja przy Tobie się tak nie wstydziłam tylko... Wiesz, ja jestem grzeczna i nieśmiała, tymbardziej jeśli chodzi o chłopaków. Jesteś jedynym chłopakiem z którym całowałam się, a z którym nie chodziłam... co dla niektórych pewnie wydaje się niemożliwe'
Jegooo uśmiech. Pękał z dumy! Dawno nie widziałam takiego uśmiechu Jego. Rozpierała Go męska duma. Podobało mi się to.

Siedzieliśmy i On mnie obejmował.
'Mmmmmmmm....'
'Co?'
'Czuję Twój zapach'

Kocham <33

Napisał : cycu14 | czw., 06/26/2008 - 00:24

Mówisz do mnie...
Gestykujesz, strasz sie, probujesz cos...
gdzies...Ale tutaj tylko pustka,wewnetrzna nicosc i przerazenie, az bije przez rece...rozpadasz sie...Widze Cie kazdego dnia, coraz słabsza,mniejszą,delikatniejsza-chociaz wciąż taką samą.Widzę jak nikniesz,jak rozpywasz sie w problemach , jak ten okropny świat zabiera mi Ciebie, kawałek po kawałku,centymetr po cemntymetrze...Jak przeszywa Cie strach,obezwładnia bezsilnosc,nicosc...obojetnosc i panika.Spokojnie,nie bój sie...To jeszcze nie Twoj czas-czuc smak słow na ustach...ktore wcale nie padły.
_____________
Głodowka idzie dobrze, jeszcze nic nie jadłam, ale taka fajna pogoda a mi sie nic nie chce psozla bym dalej spac;/

Napisał : applejack | sob., 06/21/2008 - 17:11

Ślicznie,ślicznie dziekuję za uroczy obraz w zamian...wiersz..i foto...jesli pozwolisz....

Wnętrze duszy

Popatrz w me oczy...
Co widzisz?

Jak płyną po niebie chmury...

Popatrz na moje ciało...
Co widzisz?

Ciepły kolor natury...

Popatrz na moje dłonie
co widzisz teraz?...odpowiedz...

Widzę jak wiele dźwigasz
marzeń ukrytych w sobie

******

Popatrz na moje serce
I powiedz jaki ma kolor?

Czerwień purpurę widzę
I łzę ukrytą-słoną...

Popatrz na moją duszę
czy widzisz magiczną mgłę?

Widzę jak cię unosi
na skrzydłach miłości mej...

Napisany 2006.09.03

Napisał : xchochlikxyz | wt., 06/17/2008 - 11:48

ale wiesz ... myślę coś robić tak od pażdziernika, tylko ciężko coś oblukac,
robota leży na ulicy, wystarczy się po nią schylić
no ja się się schylałem, a nieraz nawet i mnie nie chcieli
bo to trzeba zdjąć spodnie...

Podoba się? Oceń wpis na

Starsze wpisy - kliknij tutaj ->

Napisał : marcin02202 | pt., 06/13/2008 - 17:55

Wzruszyłam się. Po pierwsze dlatemu, że jestem duszą z natury romantyczną i łatwo wczuwam się w rolę heroin zagubionych w zgubnym pędzie za palącą nieznośnym żarem miłością. Po drugie dlatego, że bazgranie po murach wydaje mi się zawsze mniej lub bardziej skuteczną próbą wejścia w dyskurs, nawiązania kontaktu z przechodniami, prowokacją. Oczywiście, komunikacja tego typu może polegać na dość prymitywnym autopromowaniu się i bezczelnym oznaczaniu terenu tagami. Może śmieszyć, może być manifestacją politycznych postaw. Może - jak widać na załączonym obrazku, zabierać patrzących w świat prostych i intymnych odczuć autora. Serce jak na dłoni? Serce jak na murku przy trasie szybkiego ruchu?

Napisał : tomciech | pt., 06/13/2008 - 06:44

no i chuj kurwa bąbki strzelil!wczoraj zerwalam ze swoim miskiem.Okazalo sie ,ze kutas w dupe zajebany zdradzal mnie na poczatku naszego chodzenia.Tlumaczyl to tym ,ze za mna zawsze gonilo pelno facetow non stop fony etc etd i nie wiedzial ,czy ja z nim napewno bede chciala byc.
Pierdolenie a nie tlumaczenie!
Ja akurat w tym czasie co on sobie dupcyl,popierdolilam wszystkich znajomych bo bylam swiecie przekonana ,ze znalazlam milosc swojego zycia!

Chuj mu w oko!powiedzialam mu zeby wypierdalal.

Spakowalam swoja ryczaca dupe do meska i pojechalam po mysze a pozniej na balety.
Skonczylo sie tym ,ze wyladowalysmy w gejowskiej dyskotece,bo wszedzie indziej kazdy patrzyl na nas jak na kurwa zlo niespotykane.

Do dzisiaj 2 tanczace macajace i calujace sie laski na parkiecie to mega bulwers dla co niektorych!

Zadzwonil do mnie K spytal co robie ,ten to ma wyczucie czasu!? powiedzialam tylko ze baluje z mysza i jak chce to moze wpasc.

Wpadl.Calkiem fajny koles (ktory zauroczyl mnie troche na necie mimo tego iz nie mial tam fotki,tylko bardzo czesto odwiedzal moj profil)
Usmiechniety totalny krejzol!
Chwycilam go za reke i spytalam co robimy.Powiedzial ,ze mozemy jechac na jakac dyskoteke.Ja na to ,ze moze do ciebie ?

No i pojechalismy wszyscy w 3.
Kupil 2 wlachy johnego walkera ,napierolilismy sie jak skurwysyn.
Z mysza dupcylam sie na jego lozku a jemu pozwolilysmy tylko patrzec.
NAwet jak kumpel zadzwonil o 4 w nocy zeby go wyciagnac na miasto powiedzial tylko:
spierdalaj teraz nie dam rady bo dziewczynki mi sie tu kochaja mysza tak z tego dzisiaj rano lala ,ze masakra.

Miaaaazga konkretna!mam spuchniete oczy od plakania! wygladam jak szop pracz i fogole mam dosyc zwiazkow i wszystkiego innego!
WRRRRR idem po teaaa

Napisał : tomciech | pt., 06/13/2008 - 06:44

no i chuj kurwa bąbki strzelil!wczoraj zerwalam ze swoim miskiem.Okazalo sie ,ze kutas w dupe zajebany zdradzal mnie na poczatku naszego chodzenia.Tlumaczyl to tym ,ze za mna zawsze gonilo pelno facetow non stop fony etc etd i nie wiedzial ,czy ja z nim napewno bede chciala byc.
Pierdolenie a nie tlumaczenie!
Ja akurat w tym czasie co on sobie dupcyl,popierdolilam wszystkich znajomych bo bylam swiecie przekonana ,ze znalazlam milosc swojego zycia!

Chuj mu w oko!powiedzialam mu zeby wypierdalal.

Spakowalam swoja ryczaca dupe do meska i pojechalam po mysze a pozniej na balety.
Skonczylo sie tym ,ze wyladowalysmy w gejowskiej dyskotece,bo wszedzie indziej kazdy patrzyl na nas jak na kurwa zlo niespotykane.

Do dzisiaj 2 tanczace macajace i calujace sie laski na parkiecie to mega bulwers dla co niektorych!

Zadzwonil do mnie K spytal co robie ,ten to ma wyczucie czasu!? powiedzialam tylko ze baluje z mysza i jak chce to moze wpasc.

Wpadl.Calkiem fajny koles (ktory zauroczyl mnie troche na necie mimo tego iz nie mial tam fotki,tylko bardzo czesto odwiedzal moj profil)
Usmiechniety totalny krejzol!
Chwycilam go za reke i spytalam co robimy.Powiedzial ,ze mozemy jechac na jakac dyskoteke.Ja na to ,ze moze do ciebie ?

No i pojechalismy wszyscy w 3.
Kupil 2 wlachy johnego walkera ,napierolilismy sie jak skurwysyn.
Z mysza dupcylam sie na jego lozku a jemu pozwolilysmy tylko patrzec.
NAwet jak kumpel zadzwonil o 4 w nocy zeby go wyciagnac na miasto powiedzial tylko:
spierdalaj teraz nie dam rady bo dziewczynki mi sie tu kochaja mysza tak z tego dzisiaj rano lala ,ze masakra.

Miaaaazga konkretna!mam spuchniete oczy od plakania! wygladam jak szop pracz i fogole mam dosyc zwiazkow i wszystkiego innego!
WRRRRR idem po teaaa

Napisał : applejack | śr., 06/11/2008 - 14:28

Dupa! Dupa dupa dupa!!!
Tyle się rozpisałam, a tu trach, źle kliknęłam i wszystko poszło się jebać!
Nie chce mi się tego jeszcze raz pisać...
Chyba że streszczę w punktach:
1). Bób mi się skończył!
2). Chyba pójdę go kupić, czy 7,99zł/kg to dużo???
3). Muszę iść do lekarza na 12:oo.
4). Rodzice dzisiaj wracają. Mieli być w czwartek.
5). Skoczę na chwilkę do domu, jeśli będą to pogadam z nimi, jak nie to wracam do T.
6). Na dzień dobry miałam zajebisty sex i teraz mam dobry humor i siłę na stawienie czoła dzisiejszym wyzwaniom (czyli leżeniu i obijaniu się)
7). Ech... zjadłam śniadanko i jest mi dobrze.
Nie chce mi się iść do lekarza...

Napisał : zarzygalka666 | czw., 06/05/2008 - 13:08

Nareszcie dojechałam do Wrocławia i zaraz jade tam na imprezkę na rynek mam nadzieje że Dodzia będzie dzis w cudownym natsroju - w końcu mamy Nowy Rok a jaki Nowy Rok taki cały rok!!!Będe miała na sobie różowa kurteczkę i spodnie czrne przylegające i taka fryzurke jak Doda na zdjęcia ktore dołączam i kolczyki diamentowe (ale nei z prawdziwych diamentów oczywiscie:P), buty - kozaczki i plecak (no bo mam w nim komórke i bede tu do Was na bieżąco pisać Kochani!!!

Napisał : sanockiegzekutor4 | sob., 05/24/2008 - 11:37

Ja pierdolę, kurwa mać! Chuj im w dupę!
Jebana szmata w pizdę wyruchana, lachociąg pierdolony, karakan zryty! Zerżnięta pizda, blaza jebana! Kurwiszcze zajebane, pierdolona zdzira w dupę wyruchana z ospermionym językiem i warą rozciagnięta od ssania pałki. Szmacisko rozjebane, pierdolony niedorób!

Przepraszam, musiałam z siebie wyrzucić cały jad na wieść o wygranej tego szmaciska.

Teraz na serio mogę iść spać. Dobranoc.

Napisał : ultim4tr | śr., 05/14/2008 - 20:04

To poniżej tak na poprawę humoru...
Ale stresa wczoraj wieczorem miałam... napisałam smsa do Jot jakoś tak późno. Za jakiś czas głuchy telefon z prywatnego numeru. Nie wiem co mnie napadło ale myślałam że to jego żona...A Jot nie odpisuje i nie odpisuje... W końcu się odezwal. Musiał pojechać do pracy w nocy bo mieli problemy z alarmem. I tak sobie myślałam co by było gdyby to naprawdę była ona...Swoją drogą to widziałam ją dzisiaj przez szybę w jej miejscu pracy... Nie wiem dlaczego ale nie mam odwagi tam wejść.

Napisał : tomciech | nie., 05/11/2008 - 14:51

Oh Yeaaa!!
Boski dzień, boskie lekcje, boski nastrój...
Oczywiście najlepiej było na religii, a jaaak
Rozmawialiśmy o czystości ciała i umysłu OCZYWIŚCIE według naszego księdza wszystkie rzeczy polegające OGÓLNIE na kontakcie dwóch osób, jest to grzech. Hehe^^ np. osobiście muszę przyznać, że nie wiedziałam że francuski pocałunek to jest grzech... ale tak twierdzi nasz ksiądz więc pewnie tak jest. W końcu jest to osobaznająca wszystkie tego rodzaju odruchy... HiHi ^^ Najlepsze były pytania naszego P Czy grzechem jest gdy dziewczyna robi chłopakowi loda- oto jedno z nich
Czy modelka ma grzech jeżeli rozbiera się do zdjęć- kolejne z cyklu dzisiejszych pytań na religii
Czy grzechem jest jeżeli chłopak złapie dziewczynę za dupe- następne
Czy dziewczyna ma grzech jeżeli wkłada sobie palec do cipy- LoL ^^
Te wszystkie pytania, a nawet jeszcze więcej,tylko że nie pamiętam zadał na religii dzisiaj nasz kochany P. A nasz ksiadz, oczywiście musiał odpowiedzieć na te pytania... Nie miał w końcu wyboru. Ciekawy uczeń i jeszcze ciekawsi jesgo koledzy... Ach^^ Co był <<ŚmiCh>> to ja nie moge

Napisał : michaek890 | wt., 04/29/2008 - 02:07

Witajcie Wczoraj zapomniałam się pożegnać, tak szybko zasnęłam że nawet nie wiem kiedy ranek nastał Z mężem nie gadamy ze sobą, wiadomo męskie ego zabolało. Tak mnie wkurzył wczoraj, że nawet rano przed wyjściem do pracy pa nie powiedział i dobrze. Ja nic złego nie zrobiłam, miałam przecież prawo powiedzieć to co myślę. W końcu to na szczerości i zaufaniu się związek między innymi opiera. Dziś Ja wychodzę z psem wieczorem.
To już nawet o jakąś zdradę nie chodzi, w końcu do tańca trzeba dwojga. Jeśli go jakaś baba omota to on też chyba może zareagować. W prawdzie nie wiem jak jest i wolę żeby to była tylko znajomość na zasadzie wychodzenia z psem. Wkurzyło mnie to zaproszenie na naszą klasę, dziewczyna nie wie jak mamy na nazwisko, sprawdziła sobie w administracji, bo ma tam staż, czujecie?! Coż za czelność. Mieć znajomych to fajna sprawa, zwłaszcza że my tu prawie nikogo jeszcze nie znamy... Ale to chyba powinno inaczej wyglądać.. A ona wlazła w akta i przesznupała kto i pod jakim adresem mieszka.

Napisał : xxxziemeqxxx | nie., 04/20/2008 - 07:02

Czasami mam ochotę rwać futro z głowy. Tak jak dziś. Pracuję w nocy, żeby zdążyć ze zleceniem na 12. O 4:00 wydłubywałam Wincentego zza pralki - podobnie jak Walerian Jaszy, poczuł wolę Bożą i postanowił pobawić się z Dańciochem w chowanego i wlazł tam, gdzie wlazł. Oczywiście wleźć jest łatwiej niż wyleźć więc cała zabawa skończyła się dzikim wyciem o ratunek. Paskuda nie ułatwiał mi zadania bo nawet mu przez ten pluszaty łeb nie przeszło, że zamiast rozpłaszczać się jeszcze bardziej przy podłodze, powinien współpracować jeśli chce wyjść. Wydobyty, natychmiast zapomniał o całej sprawie. Potem zaczęła się gonitwa - finał : zamknięcie Wincentego w łazience. Jest 4:35 a ja już zdążyłam nabawić się tików nerwowych.

Napisał : zdzisiu1800 | czw., 04/17/2008 - 21:06

Szarpnęłam się na dwie książki, i spłukałam do cna, oczywiście.
Źródła okazały się jednym z tych denerwujących testów, które są trudne ale jednak zawsze się coś napisze. Jeśli za mało to rozczarowanie jest bolesne. Jeśli jednak starczy na 3 to radość jest bezgraniczna. znacie to?
jutro od 9 do nie wiem której koczuję w Instytucie czekając na wpisy.
w kwestii lodów: książki okazały się priorytetem.
poza tym: idę do Klary katalogować jej książki, jak dobra koleżanka i przyszła bibliotekarka